Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irlandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irlandia. Pokaż wszystkie posty

26 stycznia 2010

{91.2} Irlandia, Dublin



Jeszcze jeden nocny Dublin od Cleo. Równie piękny, jak poprzedni :) Może teraz kilka słów o festiwalach w Irlandii... Właściwie każde miasto i każda wieś w Irlandii ma swoje święto lub festiwal. Najbardziej znane imprezy, takie jak Cork Jazz Festival czy Wexford Opera Festival, to wielkie wydarzenia międzynarodowe, na które cudem można zdobyć bilety bez rezerwacji. Samo słowo „festiwal” wydaje się tu działać jak magnes przyciągający wszelkiej maści muzyków, czego rezultatem jest na wielu imprezach nadreprezentacja wykonawców. W efekcie bez względu na wielkość miejscowości, rzadko wszyscy mogą się pomieścić na oficjalnie wyznaczonych scenach i dlatego występują na ulicach i w okolicznych barach. Promocją tradycyjnej muzyki i kultury zajmuje się organizacja Comhaltas Ceoltóiri Éireann; urządzane przez nią imprezy (nie zawsze w pubach) z natury nie są spontaniczne, ale zdecydowanie godne uwagi.

25 stycznia 2010

{91.1} Irlandia, Dublin



Kartka od blogowo-forumowej znajomej - Cleo, idealna do mojej kolekcji nocnych stolic. Tak oświetlony wygląda naprawdę intrygująco... Dublińczycy są niezwykle dumni ze swojego miasta. Dublin, stolica Irlandii, różni się jednak od reszty kraju, na którą patrzy się tutaj z lekką pogardą. Jak zauważył kiedyś jeden z dowcipnych mieszkańców stolicy, poza granicami miasta króluje już tylko rolnictwo. W ciągu ostatniego dziesięciolecia młodzi ludzie z irlandzkich wsi i z miast całej Europy zaczęli napływać masowo do Dublina w poszukiwaniu pieniędzy. Takiej migracji miasto nie przeżyło od czasów swojej świetności za panowania króla Jerzego, nic więc dziwnego, że podział na kulturę wiejską i miejską jest coraz mniej wyraźny, Dublin zaś przesiąka stylem i charakterem wielu innych kosmopolitycznych europejskich stolic. Można to zauważyć zwłaszcza wieczorem, kiedy dublińczycy oddają się nocnym rozrywkom z rozmachem graniczącym z brawurą. Ile w tym prawdy, zapewne powie nam tu zaraz sama Cleo ;)

3 grudnia 2009

{17} Irlandia, Wyspa Dalkey


Na dziś Irlandia, choć zupełnie inna od kartki z Dublina. Ta jest od Briana, w ramach RRa z morskimi widokami. Na pocztówce jest Port Coliemore i Wyspa Dalkey, stanowiąca najlepszy 'punkt widokowy' dla miłośników morskich fal ;) Co ciekawsze, miejsce to jest zaledwie 3 mile od domu Briana, po raz kolejny komuś tu czegoś zazdroszczę - postcrossing jednak źle wpływa na ludzkie charaktery. ;) W każdym razie, wiele bym dała, żeby chociaż na dzień lub dwa wyjechać sobie w takie spokojne miejsce, posiedzieć na przybrzeżnych kamieniach i pogapić się w fale - najlepiej na tej wyspie, w izolacji (może i pozornej, zważywszy na odległość od stałego lądu i bliskość portu) od świata. Chyba każdemu z nas przydałoby się kilka dni na takie wyciszenie. To kto zabiera się ze mną do Briana? ;) Kartka została niemal w połowie zaklejona znaczkami, zeskanowałam tylko te dwa. Jest tam jeszcze sporo takich jak ten ze storczykiem (tak, to jakaś odmiana storczyka ;)). Strasznie mi się za to podoba znaczek-rodzynek, z rzeką Erne - piękny widoczek, przepraszam, że tu taki mały i nieostry, więc nie za bardzo macie co podziwiać, ale pokłóciłam się przy tych znaczkach ze skanerem i nie chciał ich skanować po raz drugi.

23 listopada 2009

{6} Irlandia, Dublin


Na dziś piękna kartka z Irlandii, prosto z Dublina, od Hamalielki albo Cleo, jak kto woli ;) Pisałaś, że będzie to kartka-zwyklaczek, a w skrzynce znalazłam naprawdę piękną widokówkę :) Sama rozpoznaję na niej jedynie chyba rzekę Liffey, dwa pozostałe widoki mnie wręcz intrygują. Czyżby ten w prawym górnym rogu to Kościół Chrystusowy? Natomiast trzeciego w ogóle nie poznaję. Niemniej jednak chętnie przeczytam, co Ty masz o tych miejscach do powiedzenia ;) Mam nadzieję kiedyś osobiście wybrać się do Dublina i kilku innych europejskich stolic, ileż można siedzieć w Polsce ;) Dublin jest bez wątpienia w pierwszej piątce tych stolic, u boku Paryża, Londynu, Pragi i Amsterdamu. Także, kochana Cleo, szykuj dla mnie materac! ;)
Co do znaczka - boski! Strasznie mi się podoba, jest taki nietypowy i, hmmm, klimatyczny.
Kochaaanie, do jakiej europejskiej stolicy zabierzesz mnie w wakacje? ^^