Kolejna kartka od mojego kochanego Fernando, który nie daje mojemu listonoszowi odpocząć :) Na kartce zaś widzimy miasteczko Puerto Varas, które już raz zawitało na tym blogu, także za sprawą Fernando. Budynki nad jeziorem to niemiecka szkoła, a w tle znajduje się wulkan Osorno, który, jak nadawca sam zauważył, podobny jest bardzo do Fuji - też do znalezienia na tym blogu ;) Myślę, że to dobra okazja do złożenia Fernando serdecznych gratulacji - zostanie on tatusiem! Informację tę znalazłam na tej kartce, więc nie tak niedawno, nadal jednak cieszę się razem z nim :) Wreszcie jakieś dobre wieści z Chile poza trzęsieniami ziemi, aftershockami czy kondolencjami z powodu wypadku prezydenckiego samolotu. Zauważyłam, że oba nasze państwa mają w tym roku pecha... W Chile wielkie straty po trzęsieniach i tsunami, u nas ta katastrofa, powódź...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą - Prywatne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą - Prywatne. Pokaż wszystkie posty
25 maja 2010
23 maja 2010
{136} Węgry, Budapeszt
Tę kartkę otrzymałam od Kate prosto z Budapesztu. Sytuacja bardzo sympatyczna, bo kartka napisana jest po polsku, a w postscriptum Kate po angielsku pisze, że ma nadzieję, że dobrze przepisała słowa Agaty - mojej kuzynki ;) Wszystkie cztery budowle przedstawione na kartce są naprawdę piękne - zwłaszcza Parlament, w prawym górnym rogu. Budapeszt to stolica i największe miasto Węgier, położone w północnej części kraju, nad Dunajem. Formalnie stworzony został w latach 1872-73 z trzech połączonych ze sobą miast: Budy i Óbudy na prawym brzegu Dunaju oraz Pesztu – na lewym. Budapeszt to jedna z najważniejszych metropolii Europy Środkowej. Stanowi wielki ośrodek kulturalny (biblioteka narodowa, liczne muzea, galerie, teatry, 2 opery) i naukowy (Akademia Nauk, uniwersytet (od 1635), politechnika (od 1782), Akademia Sztuk Pięknych, wiele innych uczelni i instytutów badawczych). Jest też ważnym centrum turystycznym i uzdrowiskowym (kompleksy balneologiczne).
Etykiety:
- Multiview,
- Prywatne,
Węgry
Lokalizacja:
Budapeszt, Węgry
21 maja 2010
{135} Nikaragua
Długo nic nie dodawałam, ale teraz mogę oznajmić - MAM WAKACJE! :)
Ta kartka również została wysłana przez panią Asię. Jest jednak dla mnie największą zdobyczą z tych wszystkich - pochodzi bowiem z Nikaragui, trafił mi się więc nie lada rarytas! Nikaragua to państwo Ameryki Środkowej położone nad Oceanem Spokojnym i Morzem Karaibskim. Zajmuje 129,5 tys. km2 powierzchni. Stolicą państwa jest Managua.
Rzeźba terenu jest zróżnicowana. Na wschodzie kraju rozciąga się rozległa nizina. Wschodnie wybrzeże nazywane Wybrzeżem Moskitów jest lagunowe i miejscami zabagnione z licznymi wydmami. Wnętrze kraju zajmują Kordyliery. Od Zatoki Fonseca na południowej granicy ciągnie się rów tektoniczny z jeziorami Nikaragua i Managua. Równolegle do wybrzeża pacyficznego rozciąga się na długości 240 km łańcuch wulkanów z których część jest aktywna. Obszar ten podlega trzęsieniom ziemi. Wschodnia część kraju posiada klimat równikowy wilgotny, a zachodnia podrównikowy z 6 –miesięczną porą deszczową. We wschodniej części kraju rosną lasy równikowe i namorzynowe natomiast w zachodniej sawanny. Świat zwierzęcy reprezentują krokodyle i pumy. Obszar współczesnej Nikaragui został odkryty przez Krzysztofa Kolumba w 1502r. i stał się posiadłością Hiszpanii wchodząc w skład wicekrólestwa Nowej Hiszpanii. Niepodległość państwa proklamowano w1821r. i po okresie przynależności do Zjednoczonych Prowincji Ameryki Środkowej w 1839r. Nikaragua stała się samodzielną republiką. Większość ludności Nikaragui stanowią Metysi. Rdzenni Indianie (około 4% ogółu mieszkańców) zamieszkują tereny leśne i nadrzeczne na nizinie wybrzeża Morza Karaibskiego. Ponad 60% ludności żyje w miastach. Główne miasta to Managua, Leon, Granada, Masaya, Chinandega i Matagalpa.
Kraj posiada bogate walory przyrodnicze, atrakcyjny folklor i miasta z epoki kolonialnej. Atrakcyjne turystycznie są: Granada, pierwsza stolica kraju, miasto Leon odbudowane po całkowitym zniszczeniu przez trzęsienie ziemi w 1609r. i Masaya – ośrodek folkloru. Wśród obiektów przyrodniczych najciekawsze jest jezioro Nikaragua z 300 wyspami i wysepkami. Na największej z wysp wznosi się 2-stożkowy wulkan (1556 m.n.p.m.).
Rzeźba terenu jest zróżnicowana. Na wschodzie kraju rozciąga się rozległa nizina. Wschodnie wybrzeże nazywane Wybrzeżem Moskitów jest lagunowe i miejscami zabagnione z licznymi wydmami. Wnętrze kraju zajmują Kordyliery. Od Zatoki Fonseca na południowej granicy ciągnie się rów tektoniczny z jeziorami Nikaragua i Managua. Równolegle do wybrzeża pacyficznego rozciąga się na długości 240 km łańcuch wulkanów z których część jest aktywna. Obszar ten podlega trzęsieniom ziemi. Wschodnia część kraju posiada klimat równikowy wilgotny, a zachodnia podrównikowy z 6 –miesięczną porą deszczową. We wschodniej części kraju rosną lasy równikowe i namorzynowe natomiast w zachodniej sawanny. Świat zwierzęcy reprezentują krokodyle i pumy. Obszar współczesnej Nikaragui został odkryty przez Krzysztofa Kolumba w 1502r. i stał się posiadłością Hiszpanii wchodząc w skład wicekrólestwa Nowej Hiszpanii. Niepodległość państwa proklamowano w1821r. i po okresie przynależności do Zjednoczonych Prowincji Ameryki Środkowej w 1839r. Nikaragua stała się samodzielną republiką. Większość ludności Nikaragui stanowią Metysi. Rdzenni Indianie (około 4% ogółu mieszkańców) zamieszkują tereny leśne i nadrzeczne na nizinie wybrzeża Morza Karaibskiego. Ponad 60% ludności żyje w miastach. Główne miasta to Managua, Leon, Granada, Masaya, Chinandega i Matagalpa.
Kraj posiada bogate walory przyrodnicze, atrakcyjny folklor i miasta z epoki kolonialnej. Atrakcyjne turystycznie są: Granada, pierwsza stolica kraju, miasto Leon odbudowane po całkowitym zniszczeniu przez trzęsienie ziemi w 1609r. i Masaya – ośrodek folkloru. Wśród obiektów przyrodniczych najciekawsze jest jezioro Nikaragua z 300 wyspami i wysepkami. Na największej z wysp wznosi się 2-stożkowy wulkan (1556 m.n.p.m.).
Etykiety:
- Multiview,
- Prywatne,
Nikaragua
Lokalizacja:
Nikaragua
8 maja 2010
{134.5} Kostaryka, Wyspa Żółwi
Nie muszę już chyba pisać, od kogo ta kartka ;) Przedstawia ona Wyspę Żółwi, oczywiście w Kostaryce. Jest to miejsce dziewicze, bezludne, jeśli nie liczyć tabunów turystów przybywających tu w ciągu dnia na wielkich statkach, takich tak ten w oddali. To istny raj na ziemi dla każdego, komu uda się tu dotrzeć - kryształowo czysta woda, grillowane rybki i pyszne kokosy prosto z palm. Wysp o tej nazwie jest sporo, należą one do Kostaryki, Haiti, Wenezueli... Ta z Haiti była przedstawiana w filmie "Piraci z Karaibów" - jednym z moich ulubionych, pewnie ze względu na genialną rolę mojego uwielbionego Johnny'ego Deppa ;) W pierwszej chwili myślałam, że dostałam kartkę właśnie z tego miejsca, ale internet niestety wyprowadził mnie z błędu, informując, że piracka Tortuga należy do Haiti ;) Niemniej, miejsce na kartce wygląda bajecznie, wiele bym dała, żeby kiedyś móc pochodzić po takiej plaży i wykąpać się w takiej wodzie... Może kiedy już podczepię się jako przydupas Cejrowskiego... ;)
Na razie jednak jestem w trakcie matur, za sobą mam już polski - podstawę i rozszerzenie, podstawy z matematyki i angielskiego, a przede mną ustne - polski i angielski, oraz to, co najgorsze - rozszerzona geografia, którą muszę napisać na 75%, a czuję się na razie na jakieś 50%. No, ale dam radę jakimś cudem i dostanę się na wymarzoną turystykę, prawda?
Jeszcze z innej bajki - mogę Was prosić o pomoc?

Bardzo dziękuję za wszystkie głosy ;)
Jeszcze z innej bajki - mogę Was prosić o pomoc?
Bardzo dziękuję za wszystkie głosy ;)
Etykiety:
- Prywatne,
Kostaryka
Lokalizacja:
Kostaryka
2 maja 2010
{134.4} Kostaryka, Mal Pais
Ciąg dalszy serii od pani Asi. Tym razem jedno z najpopularniejszych miejsc w Kostaryce, zwane Mal Pais. Odwiedzane jest przede wszystkim przez windsurfingowców z wszelkich zakątków świata, ze względu na świetne fale oraz piękne wybrzeże. W miejscu tym często są też kręcone filmy. Pani Asia określa je jako dzikie, tajemnicze i elektryzujące - faktycznie wygląda intrygująco... Nie znalazłam o nim nic ciekawego, więc błysnę kolejną ciekawostką ;) Kostaryka określana jest "Szwajcarią Ameryki Łacińskiej", ze względu na podobny górski krajobraz, zbliżony obszar terytorium, a także z powodu szeroko rozwiniętych tradycji demokratycznych, stabilności politycznej i ekonomicznej. Potwierdzeniem prestiżu Kostaryki jest obecność w niej siedzib kilku międzynarodowych organizacji praw człowieka.
Etykiety:
- Prywatne,
Kostaryka
Lokalizacja:
Playa Mal País, Kostaryka
28 kwietnia 2010
{134.3} Kostaryka, trochę tradycji
Ciąg dalszy kostarykańskiej serii od pani Asi. Tym razem szczypta tradycji, bo to, co widzicie na zdjęciu to właśnie ichniejszy folklor. To tradycyjny, ręcznie malowany wóz, element bardzo charakterystyczny dla tego regionu. Miniaturki takich cudeniek sprzedawane są na straganach jako lokalne pamiątki! A teraz kolejna ciekawostka ;) Kostaryka zawdzięcza swoją nazwę swojemu odkrywcy - Krzysztofowi Kolumbowi, który dopłynąwszy do jej brzegów w 1502 roku, zauważył, że miejscowi Indianie nosili przepaski na biodra udekorowane w złote blaszki. Z tego powodu wysnuł on domniemanie o zamożności nowoodkrytej krainy. Była to również bezpośrednia przyczyna nazwania jej "Bogatym Wybrzeżem" (po hiszpańsku Costa Rica). Kolumb przekonany był, że w dżunglach, we wnętrzu kraju, ukryte są kopalnie złota, w których Indianie nie tylko wydobywają, ale także przechowują cenne przedmioty. Hipoteza ta nigdy jednak nie odnalazła pokrycia w rzeczywistości.
Etykiety:
- Prywatne,
- Sztuka,
Kostaryka
Lokalizacja:
Kostaryka
27 kwietnia 2010
{134.2} Kostaryka, młody wyjec
Kolejna kartka z Kostaryki od pani Asi. To urocze stworzonko to młodziutki wyjec, najczęściej występująca małpka w tym pięknym kraju. Wyjce nie bez powodu tak się nazywają - wydobywają bardzo charakterystyczne odgłosy, jak łatwo się domyślić... wyją ;) Są tutaj naprawdę pospolite, często można zobaczyć je, kiedy buszują po drzewach całymi rodzinami albo wylegają na plaże. Ten osobnik na zdjęciu to akurat wyjec czarny - ten gatunek prowadzi dzienny tryb życia, żyje w stadach, składających się z 5–30, zwykle 5–8 osobników. Większość czasu spędza w koronach drzew. Pamiętam, że kiedy byłam mała, zawsze chciałam mieć taką małą małpkę jak Pippi i chodzić po mieście z nią na ramieniu ;)
Etykiety:
- Prywatne,
Kostaryka
Lokalizacja:
Kostaryka
24 kwietnia 2010
{134.1} Kostaryka, aktywne wulkany
Tym optymistycznym akcentem rozpoczynam serię kartek od znajomej, pani Asi, która mieszka na zmianę na Kostaryce i w Holandii, a jest Polką. Kartka przedstawia wszystkie trzy aktywne wulkany Kostaryki: Poas, Arenal, Irazu. Niedawno dołączył do nich jeszcze jeden, Turrialba, który od jakiegoś czasu zaczął dymić. Zwłaszcza środkowe zdjęcie jest niesamowite, choć może ogólnie kartka może zostać uznana za nietakt, ze względu na ostatnie wydarzenia na Islandii. Niemniej, strasznie mi się podoba! Może to kwestia mojego zamiłowania do gór i fascynacji wulkanami ;) Jako ciekawostkę dodam, że pod względem struktury etnicznej, Kostaryka to kraj wyjątkowy jak na Amerykę Środkową, bo około 84% ludności stanowi ludność biała.
Etykiety:
- Góry,
- Multiview,
- Prywatne,
Kostaryka
Lokalizacja:
Kostaryka
22 kwietnia 2010
{133} Chile, Kościoły archipelagu Chiloé
Kolejna piękna kartka od kochanego Fernando z Chile. Zafundował mi ciąg dalszy wycieczki krajoznawczej, tym razem zabrał mnie (a właściwie nas ;)) na archipelag Chiloé u wybrzeży Chile. Wyspy te słyną przede wszystkim z całej masy pięknych kościółków, jak te na kartce. Na głównej wyspie, też Chiloé, i sąsiednich wysepkach zachował się szereg jezuickich kościołów, wznoszonych z drewna w XVII i XVIII wieku, tj. w czasach izolacji wyspy po buncie Mapuczów. W 2000 roku szesnaście z istniejących tu kościołów zostało wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W zachodniej części wyspy utworzono w 1983 roku Park Narodowy Chiloé. Typową roślinnością są tu lasy złożone z sosen i wiecznie zielonych bukanów. Żyje tu też blisko 100 gatunków ptaków. Na wybrzeżach Oceanu Spokojnego ciągną się piaszczyste wydmy. W parku do dziś mieszkają dawni mieszkańcy regionu - Indianie z plemienia Huiliche. Dla Fernando jednostką miary jest odległość od Santiago, stolicy Chile, gdzie mieszka. Archipelag ten znajduje się więc około 1200km od Santiago.
Muchas gracias, Amigo! Y felicidades! ;)
Etykiety:
- Multiview,
- Prywatne,
- UNESCO,
Chile
Lokalizacja:
Provincia Chiloé, Chile
8 kwietnia 2010
{128.2} Wietnam, targ
Jeszcze jedna kartka od Jo, tym razem dodatkowa. Strasznie mi się podoba... Przedstawia inną odsłonę Wietnamu, tym razem jest to typowy targ. To codzienna scena, większość Wietnamczyków robi zakupy właśnie w ten sposób. Można tu dostać wszystko i za śmieszne pieniądze, co stanowi przeciwieństwo wietnamskich centrów handlowych - jest ich mało, mają mały wybór towarów i wszystko kosztuje 2x razy więcej niż w Polsce, a to już coś ;)
Czytam tak o tych miejscach w różnych zakątkach świata i coraz bardziej mnie kusi, żeby odłożyć trochę kasy, rzucić na jakiś czas to wszystko i wybrać się gdzieś w świat. Mam wrażenie, że oferty biur turystycznych tanieją z miesiąca na miesiąc, ale czy naprawdę tak jest? Czy nie opłaca się bardziej pojechać na własną rękę? Co myślicie?
Etykiety:
- Notatki,
- Prywatne,
Wietnam
Lokalizacja:
Wietnam
1 kwietnia 2010
{123} USA, Jaskinie w Carlsbad
Kartkę tę dostałam od Agaty, mojej światowej kuzynki, która mieszka na Florydzie, a zwiedziła już chyba wszystkie stany w USA ;) Tym razem odwiedziła Nowy Meksyk i miejscowość Carlsbad, gdzie znajdują się największe naturalne jaskinie w USA. W tamtym terenie, obejmującym 83 jaskinie, powstał park narodowy - Carlsbad Caverns, wpisany w 1995 roku na listę UNESCO. Agata pisze, że jaskinie te są tak ogromne, że zwiedzając je czuła się jak w górach, z tą maleńką różnicą, że wysoko nad głową zamiast błękitnego nieba miała wilgotne skały. To jedno wejście na kartce samo w sobie wygląda imponująco, a zważywszy na wielkie ilości kilometrów, na jakie jaskinie ciągną się w dal i wgłąb... Na samą myśl zapiera mi dech, chciałabym to kiedyś zobaczyć. Byłam pod wielkim wrażeniem Jaskini Łokietka w Ojcowskim PN, Jaskini Niedźwiedzie JESZCZE nie udało mi się odwiedzić, ale wszystko przede mną - to marzenie jest przynajmniej do spełnienia. :)
Etykiety:
- Góry,
- Prywatne,
- UNESCO,
USA
31 marca 2010
{122} Polska, Strachocin
Jeszcze raz patriotycznie - tym razem kartka od Bruna, zaprojektowana przez niego samego. Choć miejscowość, z której pochodzi, nie ma może żadnych zabytków ani nic, z czego zasłynęłaby w świecie, to kartka jest bardzo urokliwa. Może przez sepię, może przez ramki, nie wiem, ale naprawdę coś w niej tkwi takiego, że przyciąga wzrok. Mnie się w każdym razie bardzo podoba ;) Sam zaś Strachocin leży w województwie zachodniopomorskim, w pobliżu Stargardu Szczecińskiego. Ciekawostką jest fakt, że przepływająca tędy rzeka Krapiel ma w tym miejscu charakter górski, na okolicznych bagnach występują liczne gatunki ptactwa.
23 marca 2010
{118} Polska, Białystok
Daaawno nic nie dodawałam, choć kolejka kartek wciąż duża... Na dziś więc, tak na dobry początek, trochę patriotyzmu - oto bowiem kartka od naszego GreyBoy'a, czyli Krzysztofa, prosto z Białegostoku. Był dumą i radością hetmana Branickiego, stał się natchnieniem Zamenhofa – twórcy esperanto. Rodziły się tu i upadały fabrykanckie fortuny, dziś jest pełen wizji i możliwości rozwoju. Można o Białymstoku mówić na wiele sposobów: że to najbardziej egzotyczne z polskich miast, że to miasto o ogromnym potencjale, dzięki swojemu położeniu na wschodnich rubieżach Unii Europejskiej. Można o wielokulturowości, a można i o innowacyjnym przemyśle, tudzież o inwestycjach, których tempa mogłyby pozazdrościć znacznie większe miasta. Białystok położony jest nad niewielką rzeczką Białą i od niej wywodzi swą nazwę (rzeka – stok). Legendy przypisują powstanie miasta litewskim książętom, ale z dokumentów możemy się tylko dowiedzieć, że prawie nie zasiedlone dobra nad Białym Stokiem otrzymał w 2 poł. XV w. Raczko-Tabutowicz.
Etykiety:
- Multiview,
- Prywatne,
Polska
Lokalizacja:
Białystok, Polska
16 lutego 2010
{110.2} Wyspa Wielkanocna, Chile
Kolejna kartka od Fernando z Chile, kolejna z Wyspy Wielkanocnej, czyli Rapa Nui, konkretniej z obszaru Moai. Miejsce to znane jest przede wszystkim z około 900 kamiennych posągów, zwanych moai stawianych na kamiennych platformach ahu. Stanowią one najbardziej znane osiągnięcie cywilizacji polinezyjskich mieszkańców wyspy. Większość z nich została wykuta w tufie wulkanicznym pochodzącym z wulkanu Rano Raraku przy pomocy narzędzi z bazaltu. Kamieniołom, w którym obrabiano materiał, porzucono nagle. Świadczą o tym niedokończone posągi. Przeznaczenie tych obiektów nie jest dotychczas znane. Powstało na ten temat wiele teorii, mówiących o posągach jako wyobrażeniu bóstw, czy przodków. Nie wiadomo też, jak przemieszczano ciężkie bloki kamienia. Prawdopodobnie używano do tego drewnianych płóz. Moai wycinano kamiennymi narzędziami ze skały wulkanicznej. Polinezjaniści zgodnie przyjmują, że budowa posągów została przerwana nagle w XVI wieku. Powodem było prawdopodobnie przeludnienie wyspy, klęska głodu i wybuch walk międzyplemiennych.
Etykiety:
- Prywatne,
- Sztuka,
- UNESCO,
Chile
Lokalizacja:
Easter Island, Chile
10 lutego 2010
{110.1} Chile, Wyspa Wielkanocna
Pamiętacie Fernando z Chile? Uradował mnie ostatnio kolejnymi niesamowitymi kartkami - tak, z Wyspy Wielkanocnej! W języku polinezyjskim to właśnie Rapa Nui. Znajduje się ona aż 3600km od wybrzeży Chile, jednak należy do terytorium właśnie tego państwa. Szczerze mówiąc, nie sądziłam, że Fernando uda się zdobyć kartki stamtąd, ale jak widać - umie chłopak zaskakiwać ;) Według literatury wyspa została zasiedlona około roku 300-400 n.e. przez osadników z Hawajów. Niektórzy naukowcy twierdzą jednak, że mogło to mieć miejsce około roku 700-800 n.e. na co wskazuje datowanie radiowęglowe. Polinezyjczycy prawdopodobnie przybyli z Markizów przywożąc ze sobą banany, taro, kurczaki, czy szczury. Kontakt Europejczyków z wyspą rozpoczął się w niedzielę wielkanocną 1722 roku (stąd też nazwa wyspy), gdy Holender Jacob Roggeveen odkrył na wyspie 2000-3000 mieszkańców, jakkolwiek cywilizacja ta mogła wcześniej dochodzić do 10000-15000 mieszkańców. Taki spadek liczby mieszkańców spowodowany został przez wyczerpanie naturalnych zasobów wyspy oraz ścięcie wszystkich drzew. Według podań ustnych w wyniku tego doszło do walk oraz kanibalizmu z powodu braku żywności. Wyspa Wielkanocna słynie przede wszystkim jednak z wielkich posągów, zwanych Moai i przedstawiających ludzkie głowy i sylwetki, ale o nich następnym razem... ;)
Etykiety:
- Multiview,
- Prywatne,
- UNESCO,
Chile
Lokalizacja:
Easter Island, Chile
8 lutego 2010
{107} Anglia, Cromer
Tym razem kartka, którą dostałam od forumowej znajomej, Ani - dziękuję Ci bardzo, pałko! Kartka przedstawia jej mieścinę, Cromer, naprawdę maleńkie miasteczko portowe na wschodnim wybrzeżu Anglii, w hrabstwie Norfolk. Wygląda... hmmm... jak podręcznikowy przykład angielskiego miasteczka :) Urocze miejsce, Aniu, szykuj się na orlą wizytę ;)
Etykiety:
- Multiview,
- Prywatne,
Anglia
Lokalizacja:
Cromer, Norfolk, Wielka Brytania
2 lutego 2010
{102} Polska, Kaszuby
A tę kartkę dostałam od Darii, która przez całe ferie leniła się w Wejherowie. Jak widać, kartka bardzo kaszubska. A jak pewnie wiadomo, Kaszuby to kraina historyczna w Polsce, będąca częścią Pomorza, którą zamieszkują Kaszubi (autochtoniczni Pomorzanie) - zachodniosłowiańska grupa etniczna, którą cechuje specyficzny język kaszubski i wyraźnie zaznaczone poczucie odrębności. Główne miasta Kaszub, w których kultywuje się tradycje i język kaszubski to Wejherowo, Puck, Kartuzy, Żukowo, Chojnice, Kościerzyna i Bytów. Gdańsk jest jedną z głównych siedzib najważniejszych organizacji kaszubskich. W sprawie tego, które miasto jest stolicą Kaszub, istnieją liczne kontrowersje. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego, wydany w 1880 roku, uznawał miasto Wejherowo za stolicę „ziemi kaszubskiej”. Współcześnie jako stolicę Kaszub określa się Gdańsk. Natomiast Kartuzy uznawane są za centrum Szwajcarii Kaszubskiej, czyli centralnej części regionu..
Etykiety:
- Multiview,
- Prywatne,
Polska
Lokalizacja:
Wejherowo, Polska
16 stycznia 2010
{71} Holandia, Amsterdam
Tę z kolei kartkę dostałam od mojego Taty, który mieszkając jakiś czas w Holandii (w Almere), zwiedził i Amsterdam, przywożąc mi kilka pocztówek, a tę jedną wysyłając pocztą. Co prawda, on znalazł się w domu szybciej niż kartka, ale tak już bywa z Pocztą Polską ;) Kartka oczywiście jak najbardziej zalicza się do mojej kolekcji nocnych widoków stolic europejskich, jest przepiękna, co było dla mnie niezłym szokiem, zważywszy na zmysł estetyczny Taty ;) Tak naprawdę, nie ma co tu więcej pisać, kartka oddaje chyba całą istotę miasta - są kanały, są rowery, są mosty, są alejki. :)
Etykiety:
- Nightview,
- Prywatne,
Holandia
Lokalizacja:
Amsterdam, Holandia
13 stycznia 2010
{62} USA, Floryda
Doczekałam się kartki od kuzynki z Florydy - szła prawie 2 miesiące! Agata wysłała ją w połowie listopada... Marzy mi się taka kartka, jak środkowe zdjęcie na dole - piękne... Agata mieszka w mieście Orlando, na wybrzeżu. Prowadzi aktywne życie, dużo jeździ po świecie i zwiedza. Oglądałam chociażby jej zdjęcia z Wielkiego Kanionu... To dopiero jest zapierające dech w piersiach... A żeby nie oddalać się tak od Florydy, wiedząc o mojej terrarystycznej pasji, przysłała mi kiedyś takie fotki, które robiła kilka kroków od domu. Jest to legwan czarny, prawdopodobnie dość wiekowy osobnik, a co za tym idzie wielki i dla niektórych przerażający ;) Ten na zdjęciu ma trochę ponad metr długości. Podobno było ich tam sporo, na zdjęciach faktycznie udało się uchwycić kilka(naście?) osobników, żaden nie bał się człowieka. Ciekawie by było mieć taką jaszczureczkę w domu, jednak z moim małym metrażem muszę się zadowolić dotychczasowym inwentażem ;) Na koniec - całkiem ładne amerykańskie znaczki.
Etykiety:
- Multiview,
- Prywatne,
USA
Lokalizacja:
Floryda, USA
7 stycznia 2010
{50.6} Meksyk, Xochimilco
Ostatnia już kartka od Gerardo. Przedstawia miejsce o wdzięcznej nazwie Xochimilco, które jest kolejną pozostałością po azteckiej kulturze. Nazwa ta w języku Azteków znaczyła ,"ziemia, gdzie rosną kwiaty". Jest to dzielnica, w której do dziś zachowało się 180 kilometrów kanałów łączących "pływające ogrody". Z uwagi na wartość historyczną ogrody Xochimilco zostały objęte patronatem UNESCO. "Ziemia kwiatów" jest jednym z ulubionych miejsc wypoczynku i rozrywki, a w weekend całą dzielnicę ogarnia gorączka fiesty. Xochimilco jest znane głównie ze stosowanego tu charakterystycznego sposobu uprawy na poletkach zwanych chinampas oraz utrzymywania dawnych tradycji wiejskich, mimo tego, że od dawna jest już częścią metropolii miasta Meksyk. Nakręcone w dzielnicy filmy, takie jak powstały w latach 40. XX wieku María Candelaria, przyczyniły się do utrwalenia romantycznego wizerunku Xochimilco, zgodnie z którym jego mieszkańcy pływają po kanałach w ukwieconych łódkach zwanych trajineras i mieszkają wśród chinampas pokrytych kukurydzą i kwiatami. Obecnie rolnictwo w Xochimilco nie ma już takiego znaczenia (choć nadal jest istotne), a kanały stanowią niewielki fragment obszaru, który zajmowały w przeszłości.
Etykiety:
- Prywatne,
- UNESCO,
Meksyk
Lokalizacja:
Xochimilco, D.f., Meksyk
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































