Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Austria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Austria. Pokaż wszystkie posty

11 grudnia 2009

{26} Austria, Salzburg

Śliczna kartka retro z Austrii, oficjalna, wysłana przez Monikę, która na co dzień mieszka pod Wiedniem. Pisze, że bardzo tęskni za domem, ale do końca roku skazana jest na Salzburg, gdzie razem z rodzicami i bratem pracuje w cyrku. Musi mieć naprawdę fascynujące życie... Nie może się też doczekać, kiedy miasto będzie wyglądać tak jak na tej kartce. Salzburg leży w Alpach, blisko niemieckiej granicy, jest stolicą kraju związkowego Salzburg. Podobnie jak moja ukochana toruńska starówka (to się nazywa lokalny patriotyzm, proszę państwa ;)), starówka salzburska jest wpisana na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Urodził się tu między innymi Mozart. Miasto zostało założone przez starożytnych Rzymian jako Iuvavum. Uroki Salzburga można odkrywać na rozmaite sposoby. Pieszo lub dorożką, autobusem, rowerem lub statkiem, na własną rękę lub korzystając z usług miejscowego przewodnika. Spacerując grzbietem góry Kapucynów lub góry Mniszej, wysoko ponad dachami miasta, odkryjemy Salzburg z zupełnie nowej perspektywy. Zabytkowe śródmieście leży przed nami jak na dłoni. W dali zarysowują się kontury Untersbergu i Salzburskich Alp Wapiennych. Ciekawe miejsca w okolicach możemy zwiedzić w ramach kilkugodzinnych wycieczek oferowanych przez lokalne biura turystyczne. Myślę, że to kolejne miejsce, które zdecydowanie warto zobaczyć, a jeśli kiedyś spełni się moje marzenie zobaczenia Alp, oby Salzburg był "bazą wypadową" ;). Teraz kilka słów o znaczku - przedstawia nocny widok kościółka w górach, iście alpejski obraz :) Bardzo mi się podoba. 

22 listopada 2009

{5} Austria, Wiedeń

Tym razem kartka ze stolicy Austrii - Wiednia - od Evy. Zdecydowanie bardziej podobałaby mi się, gdyby tych zdjęć było dwa razy mniej, tak wydaje mi się strasznie napaćkane, choć nie twierdzę, że zdjęcia i miejsca, które przedstawiają, nie są piękne. Jednak co za dużo, to nie zdrowo. W każdym razie mamy tu Wiedeń w pigułce - są wszystkie jego najbardziej charakterystyczne elementy. Znaczek za to podoba mi się bardzo, może ze względu na moje upodobania do "paskudnych" robali, gadów i płazów ;) Eva pisze, że w zeszłym roku odwiedziła ze swoim ukochanym Kraków i oboje zakochali się w polskim jedzeniu - nie dziwię im się ;) Może i mało wykwintnie, ale nigdy nie zapomnę smaku zapiekanek z ogórkiem kiszonym i innymi smakołykami z krakowskiego Kazimierza. ;) Złoty środek pomiędzy fastfoodem i podpłomykiem rodem z Biskupina. ;)