Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holandia. Pokaż wszystkie posty

15 czerwca 2010

{140} Holandia, Venlo

Znowu miałam długą przerwę, wybaczcie. Tym razem oficjalna kartka z Holandii, przesłana przez Carlę. To multiview z miasteczka Venlo, o którym niestety nie znalazłam nic dość ciekawego, by tu o tym pisać. Miasteczko leży w południowo-wschodniej części kraju, w prowincji Limburgia i ma około 90 tysięcy mieszkańców. Jedną z nielicznych atrakcji jest Muzeum Limburskie, umiejscowione w modernistycznym budynku z 2000r. Jest to muzeum historyczne i etnograficzne. Muzeum posiada znaczącą kolekcję archeologiczną i etnograficzną – np. stroje ludowe, modele budynków, dewocjonalia i inne. Sam budynek muzeum jest interesujący architektonicznie. Jest to budowla neomodernistyczna z 2000 roku, zaprojektowana przez urodzoną w Venlo architekt Jeanne Dekkers. Budynek zlokalizowany jest w Julianpark, niedaleko dworca kolejowego. Na kartce typowy holenderski znaczek.

3 kwietnia 2010

{125} Holandia, Amsterdam

Mam wrażenie, że Amsterdam panuje na moim blogu niepodzielnie, może ewentualnie u boku Helsinek. Tę kartkę dostałam od Dory, która doczytała w moim profilu, że zbieram nocne widoki stolic, ale przeoczyła informację, że Amsterdam już mam ;) Nie szkodzi, bo kartka jest śliczna. Dory kocha Amsterdam ze względu na te wszystkie kanały i łodzie-domy na nich. Uważa, że są piękne (a ja się zgadzam). Sama mieszka w małej miejscowości na południowym wschodzie Holandii, Venray. W kościele, którego wieżę widzimy na kartce, w roku w 1668 został pochowany w nieoznaczonym grobie malarz, Rembrandt van Rijn. Nikt nie wie, gdzie dokładnie.

9 lutego 2010

{109} Holandia, Goor

Kolejny oficjał, tym razem od Carien z Holandii. Mieszka ona w miejscowości Goor razem ze swoją córką - to to miejsce jest przedstawione na kartce. Latem zjeżdżają tu tłumy, by nacieszyć się pięknymi krajobrazami, terenami idealnymi do spacerów lub przejażdżek rowerowych (w końcu to Holandia!) albo po prostu dla ciszy, jaka tu panuje - ale czy owe tłumy tego nie wykluczają? Carien o tym nie pisze, więc może nie jest tak źle, albo określenie "tłumy" jest ciut hiperbolizowane ;)

4 lutego 2010

{104} Holandia, Kolczyki!!!

Kartka jak kartka, ważniejsze jest to, co zostało w nią zapakowane. Otóż dostałam jakiś czas temu kolorową pękatą kopertę z Holandii od Sam. Z kolczykowego taga, który wielce mnie uradował, bo dzięki niemu wzbogaciłam się o takie oto cudeńka:

16 stycznia 2010

{71} Holandia, Amsterdam



Tę z kolei kartkę dostałam od mojego Taty, który mieszkając jakiś czas w Holandii (w Almere), zwiedził i Amsterdam, przywożąc mi kilka pocztówek, a tę jedną wysyłając pocztą. Co prawda, on znalazł się w domu szybciej niż kartka, ale tak już bywa z Pocztą Polską ;) Kartka oczywiście jak najbardziej zalicza się do mojej kolekcji nocnych widoków stolic europejskich, jest przepiękna, co było dla mnie niezłym szokiem, zważywszy na zmysł estetyczny Taty ;) Tak naprawdę, nie ma co tu więcej pisać, kartka oddaje chyba całą istotę miasta - są kanały, są rowery, są mosty, są alejki. :)

12 stycznia 2010

{60} Holandia, Drenthe



Urocza oficjalna kartka z Holandii, wysłana przez Jantien. Jantien pochodzi z prowincji Drenthe na północnym wschodzie kraju i całym sercem zachęca do odwiedzenia Holandii. Zdziwił mnie nieco fakt, że świadomie zniechęca do Amsterdamu - pisze, że jest taki sam jak każda metropolia, dużo ludzi, a nic ciekawego. Nie do końca się zgadzam, jednak czytam dalej - Jantien uważa, że aby odkryć prawdziwe uroki Holandii trzeba udać się na wieś, zobaczyć te łąki, drzewa, kwiaty i... traktory ;) Są miasta dużo ciekawsze niż sama stolica, takie jak Groningen (partner Katowic), Utrecht czy Arnhem nad Dolnym Renem. W samej zaś prowincji Drenthe zauroczyć się można pięknymi krajobrazami i średniowiecznymi zabytkami. Jantien nas serdecznie zaprasza, jedziemy? :) Na zakończenie - dwa ładne znaczki, ciekawe i bez rowerów :D

13 grudnia 2009

{28} Holandia, Tulip Time!


Kolejny oficjal z Holandii, otrzymany od Marÿke, która mnie swoją drogą bardzo zaskoczyła. Otóż to, co napisała jest przeplatanką angielskiego i polskiego - okazuje się, że Marÿke bywa w Polsce całkiem często, głównie w Poznaniu (pewnie ma tu rodzinę), ale zdarzyło jej się również odwiedzić mój ukochany Toruń :) Zachęca też do odwiedzenia Holandii, najlepiej w kwietniu, kiedy tulipany są najpiękniejsze, a spacer wśród nich porównuje do stąpania po pełnym żywych kolorów obrazie. Kartka jest przeurocza, choć przedstawia reprodukcję plakatu musicalu wystawianego w Stanach Zjednoczonych i przez Amerykanów stworzonego. Tytuł podoba mi się strasznie, ze względu na grę słów - "It's tulip time in Holland: Two lips are calling me". Muzykę napisał Richard Whiting, a słowa Dave Radford. Musical został po raz pierwszy wystawiony w roku 1915, a plakat ten znajduje się teraz w zbiorach amsterdamskiego muzeum historycznego. Znaczek - moja pierwsza powtórka ;) Potwierdza tylko moją teorię na temat holenderskich znaczków. A i kartek stamtąd i znaczków pewnie mi przybędzie sporo, bo za kilka dni mój tata tam jedzie na czas nieokreślony ;)

10 grudnia 2009

{25} Holandia, Breda


Kolejna holenderska kartka, oficjalna, od Nico, który mieszka w mieście z kartki, w Bredzie. Jak sam opisuje, miejsce to jest wiecznie śpiące, spokojne, na swój sposób przytulne i całkiem stare ;) Leży na granicy holendersko-belgijskiej. Wg Nico, fakt, że mnóstwo tam barów i restauracji, czyni życie łatwiejszym. Nie wiem, czy zgodziłabym się z tym faktem, ale może są tam inne warunki ku temu. Jako ciekawostkę powiem, że Breda jest jednym z głównych skupisk polonijnych w Holandii. Turyści od razu zachwycają się Bredą, jako najładniejszym miastem Brabancji Północnej. Centrum miasta ze wspaniałym kościołem, piętrowymi kamienicami wokół brukowanego rynku pełnego stoisk i kramów w dzień targowy można obejść w czasie krótkiego spaceru, nie jest to więc zbyt duży obszar, jednak zdecydowanie warty uwagi. Niestety nie wiem, co tak naprawdę jest na kartce - nie znalazłam tego ani nigdzie w Internecie, ani tym bardziej w krótkiej notce od Nico ;) Niemniej, karta jest całkiem urokliwa. Miejsce wydaje się dokładnie takie, jak Nico opisał Bredę - śpiące, spokojne, przytulne, stare ;) Znaczki... chyba nie będę się wypowiadać na temat tych holenderskich - może i się nie powtarzają aż tak, ale wszystkie są jednakowo bezpłciowe jak dla mnie ;)

8 grudnia 2009

{22} Holandia, Helmond


Na dziś oficjalna kartka z Holandii, przesłana przez Beę, która mieszka w tym właśnie mieście, Helmond. Ma 47 lat i sama siebie określa mianem "starej kury domowej" ;) Mieszka z mężem i dwoma dorosłymi córkami. Każdy wolny mm2 kartki zakleiła kolorowymi, brokatowymi naklejkami z motylkami, więc może jednak w głębi duszy nie jest taka stara, jak sądzi ^^ Kartka stanowi dla mnie zagadkę. Samo Helmond leży na południu Holandii w Brabancji Północnej. Choć jest niewielkie, ma swoje miasto partnerskie w Polsce, jest to Zielona Góra. Prawdopodobnie zdjęcia na kartce przedstawiają oba interesujące aspekty miasta: zespół nowoczesnych budynków teatru oraz średniowieczny zamek, będący obecnie muzeum. Znaczki jakoś mało ciekawe, ale to chyba cecha charakterystyczna tych holenderskich ;)


♣ CIEKAWOSTKA ♣
Prawie 25% powierzchni Holandii znajduje się poniżej poziomu morza. Najniżej położone miejsce, w okolicach Rotterdamu, znajduje się 6,7 m poniżej poziomu morza. Najwyższe wzniesienie, Vaalserberg, ma 321 m wysokości.

21 listopada 2009

{4} Holandia, Amsterdam


Przepiękna kartka z Holandii od May. Podobno zimą to codzienny widok w Amsterdamie, gdzie rowery są głównym środkiem transportu, nawet w taką pogodę, jak pisze May :) Zdjęcie ma w sobie coś niesamowicie urokliwego, ale nie jestem w stanie zdefiniować, co takiego ;) Niestety skan nie oddaje całości tego uroku... Znaczek mało ciekawy, aczkolwiek również rowerowy - oni naprawdę muszą mieć bzika na tym punkcie :)