Dziś nietypowo, bo bez kartki. Taki oto zestawik drobiazgów dostałam od Ezgi z Turcji w ramach taga. Ezgi jest moją rówieśniczką i planuje dostać się na medycynę i zostać psychiatrą. Długopis, który od niej dostałam, jest podobno szczęśliwy - mam nadzieję, bo pisałam nim wszystkie egzaminy maturalne! Jako wielka herbatoholiczka, najpierw zmiotłam te dwie saszetki - herbata miętowo-cytrynowa, szkoda, że w Polsce nie znalazłam jej odpowiednika, bo była przepysznie orzeźwiająca. (Jak ktoś chce zrobić mi niespodziankę i wysłać jakąś ciekawą herbatę, chętnie podam adres ;)) Cukierków troszkę się bałam, ale okazały się smaczne, choć nie umiem określić, jak smakowały ;) Ołówek świetny do szkiców, a monety... cóż, kolejna gratka dla osoby tak ciekawej świata jak ja :) Podsumowując - dziękuję, Ezgi, każdy z tych drobiazgów sprawił mi wielką przyjemność, liczę, że jeszcze długopis naprawdę okaże się magiczny - zobaczymy za miesiąc, gdy dostanę wyniki matur ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą - Tagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą - Tagi. Pokaż wszystkie posty
30 maja 2010
8 marca 2010
{115} Kaługa, Rosja
Kartka rosyjska z polskiego taga. Wysłała mi ją Tanya. I Tanya i kartka pochodzą z miejscowości zwanej Kaługa, która znajduje się 180 km na południowy zachód od Moskwy. 350-tysięczne miasto położone niedaleko drogi ze stolicy kraju ("kijowskoje szosse") do Kijowa, wśród lasów, wzgórz, często spotykanych tu podziemnych źródełek, z wijącą się w dolinach rzeką Oką. Miasto założone w 1371 r. ma głęboko zakorzenione (w związku zapewne ze swoim położeniem) tradycje kupieckie. Współczesnym kojarzy się także często z kosmonautyką - w Kałudze żył i pracował słynny rosyjski uczony polskiego pochodzenia Konstanty Ciołkowski. Wjeżdżających do miasta wita więc naturalnych rozmiarów makieta rakiety kosmicznej.
Lokalizacja:
Rosja, Obwód kałuski, Kaługa
4 lutego 2010
31 stycznia 2010
{100} Rosja, Moskwa, Plac Czerwony
Proszę Państwa, setna kartka na tym blogu! :)
Tym razem moskiewski Plac Czerwony przysłany przez Victora, wielkiego miłośnika wszelakich serialów. Mieszka i pracuje w Moskwie i ma 20 lat. Plac Czerwony znajduje się tuż za murem Kremla. Jest centralnym miejscem miasta, od którego rozchodzą się promieniście główne arterie komunikacyjne Moskwy. Początkowo Plac otaczała drewniana zabudowa, którą ze względu na zagrożenie pożarowe usunięto pod koniec XV wieku. Nowo otwarte miejsce służyło za targowisko i było nazywane „Pożar”. Następnie stało się miejscem uroczystości publicznych, koronacji carów. Obecna nazwa Plac Czerwony wywodzi się od koloru otaczających go cegieł i przyjęła się w miejsce wcześniejszej w XVII wieku. W okresie istnienia ZSRR Plac Czerwony stał się najważniejszym ośrodkiem życia publicznego. Mieściła się przy nim oficjalna siedziba rządu i odbywały się na nim często parady wojskowe. Na Placu Czerwonym znajduje się cerkiew Wasyla Błogosławionego, jedna z najpiękniejszych cerkwi w Moskwie i mauzoleum Lenina. W pobliżu jest katedra św. Bazylego i nieco dalej katedra Kazańska. Stronę północną Placu zajmuje Państwowe Muzeum Historyczne.
Etykiety:
- Multiview,
- Tagi,
- UNESCO,
Rosja
Lokalizacja:
Rosja, Moskwa, Plac Czerwony
27 stycznia 2010
{93} Rosja, Moskwa, Cerkiew Wasyla Błogosławionego
Przepiękna kartka z polsko-światowego taga przesłana przez Tianę z rosyjskiej Moskwy. Przedstawia oczywiście Cerkiew Wasyla Błogosławionego na Placu Czerwonym. Ten symbol Rosji został wzniesiony w latach 1555–1561 (na miejscu wcześniejszej świątyni) dla uczczenia zdobycia przez Iwana Groźnego Kazania, twierdzy tatarskiej. Stanowi ucieleśnienie czysto rosyjskiego stylu, który w owym czasie, po okresie budownictwa drewnianego, osiągnął szczytowy punkt rozwoju. Według legendy, Iwan kazał oślepić architekta, aby nigdy już nie stworzył niczego równie wspaniałego. Wasyl (Bazyli) Błogosławiony, którego imię nosi katedra, przepowiedział Iwanowi wieczne potępienie. Święty bosy „szaleniec”, jeszcze przed wymarszem wojsk na Kazań, wieszczył carowi, że zamorduje swego syna, co faktycznie się stało w przypływie szału cara. Wasyl nie doczekał końca oblężenia. Pochowano go obok cerkwi, na której miejscu niebawem stanęła świątynia jego imienia. Później został kanonizowany. Pozorny bezład kształtów kościoła kryje przejrzysty plan rozmieszczenia dziewięciu głównych kaplic. Środek zajmuje najwyższa, z dachem namiotowym, w narożnikach stroją cztery następne, o ośmiokątnych wieżach, przykrytych największymi kopułami, a pomiędzy nimi są cztery mniejsze. Dodatkową kaplicę północno- -wschodnią, ponad grobem Wasyla Błogosławionego i pokrytą dachem namiotowym południowo-wschodnią dzwonnicę dodano później. W latach 70. XVII w. kopuły ozdobiono, nadając im obecny kolorowy wygląd. Wewnątrz, na parterze, można obejrzeć niewielką wystawę poświęconą patronowi świątyni oraz piękne freski z motywami kwiatowymi i wizerunkami świętych.
Lokalizacja:
Cerkiew Wasyla Błogosławionego, Rosja, Moskwa
23 stycznia 2010
{85} Bahamy, Nassau
Kolejny kwiatuszek w mojej kolekcji, choć wysłany z USA, a nie z samych Bahamów. Dostałam ją od Rona w ramach wish-taga. Przedstawia stolicę Bahamów, Nassau, a konkretniej wyspę o pięknej nazwie - Paradise Island. Bahamy były zamieszkiwane przez Indian Lucayan, gdy w 1492 roku Krzysztof Kolumb postawił po raz pierwszy nogę w Nowym Świecie na wyspie San Salvador. W 1647 roku rozpoczęło się osadnictwo brytyjskie, a w 1783 roku wyspy uzyskały status kolonii. Od czasu uzyskania niepodległości od Wielkiej Brytanii w 1973 roku, Bahamy prosperują dzięki turystyce oraz świadczeniu usług bankowych i inwestycynych. Ze względu na położenie, wyspy są ważnym punktem przerzutowym narkotyków, szczególnie na rynek amerykański i europejski, a także nielegalnych imigrantów do USA.
Lokalizacja:
Paradise Island, Paradise Beach Dr, Nassau, Bahamy
20 stycznia 2010
{80} Łotwa, Ryga
Znowu tagowa kartka od Laury, choć innej Laury i z innego kraju ;) Została wysłana ze stolicy Łotwy, czyli oczywiście z Rygi. Miałabym dylemat, czy uznać ją jako część kolekcji nocnych stolic, jednak wiem, że dostanę z Rygi jeszcze jedną, typowo nocną, też zresztą od Laury. Ryga ma chłodny, północny, na poły skandynawski charakter. Surowe i dostojne, wzniesione z rozmachem miasto robi nie lada wrażenie. Największą atrakcją jest bez wątpienia starówka. Turystów przyciągają tu od lat masywne mieszczańskie kamienice i zespół kamieniczek Trzej Bracia, gmachy kupieckiej gildii, resztki murów obronnych, wreszcie wąskie i brukowane uliczki. Warto rzucić okiem na ryski gotyk i secesję, na luterańską katedrę i jej słynne organy, uwagę zwracają również kościoły ze strzelistymi wieżami. W centrum miasta, pod monumentalnym Pomnikiem Wolności leżą świeże kwiaty, składane są czerwono-biało-czerwone wieńce, palą się świeczki i znicze, kompania reprezentacyjna niczym przed grobem nieznanego żołnierza trzyma honorowe warty. Zdobiąca szczyt statuy kobieca postać w wyciągniętych ku niebu dłoniach dzierży trzy złote gwiazdy - symbol trzech historycznych prowincji Łotwy: Inflant, Kurlandii i Łatgalii. I jeszcze znaczek - strrrasznie podoba mi się jego kolorystyka!
Lokalizacja:
Ryga, Łotwa
19 stycznia 2010
{78} Litwa, Telsze
Oto piękna jesienna kartka z litewskiego taga. Czy Wy też macie już dość zimowych krajobrazów? ;) Ten dostałam od Laury z jej rodzinnego miasta - Telsz. Laura napisała też kilka słów po polsku, czym mile mnie zaskoczyła. Wspomniała też, że jej miasto jest małe, ale cudowne. Stolica trzeciego ze żmudzkich województw, 34-tysięczne Telsze (Telšiai), to jedno z najpiękniej położonych miast na Litwie. Doprawdy rzadko spotyka się śródmieścia rozrzucone na wzgórzach, z których roztacza się rozległy widok na jezioro. Tym urokliwym jeziorem jest Mastis, a widoki są tak piękne, że w skali malowniczego przecież kraju dorównują im tylko te w Trokach i Wiejsiejach. Pierwsza wzmianka o Telszach pochodzi z 1389 r., ale wedle legendy miał je założyć rycerz żmudzki Dżugas vel Telsz, pochowany w kurhanie w Dżuginianach. Parafia powstała w 1547 r. Istnienie miejscowości zostało zagrożone w 1710 r., gdy wskutek zarazy zmarli niemal wszyscy mieszkańcy, jednak w 1791 r. Stanisław August Poniatowski odnowił miasto. Szybszy rozwój Telsz zaczął się w XVIII w., jeszcze w czasach Rzeczpospolitej zostały stolicą powiatu. Najcenniejszą budowlą Telsz jest dwupoziomowy bernardyński niegdyś kościół św. Antoniego Padewskiego (na zdjęciu, w oddali), w 1926 r. awansowany do rangi katedry (Šv. Antano Paduviečio katedra). Ulokowany na wysokim wzgórzu klasztor został ufundowany przez podkanclerzego litewskiego Pawła Sapiehę. W 1650 r. zakonnicy wystawili drewnianą świątynię, a po jej kilkakrotnym zniszczeniu – obecną murowaną, wybudowaną w latach 1761–1791. W 1859 r. do kościoła dodano potężną wieżę, górującą nad trójkondygnacyjną fasadą. Wnętrze dzieli się na dwa równorzędne poziomy, przy czym górny stanowi biegnąca naokoło nawy galeria. Taki układ wziął się z włączenia do budowli wcześniej istniejącej kaplicy loretańskiej. Świątynia zachowała w pełni oryginalne barokowe wyposażenie, m.in. przepiękny, górny ołtarz św. Antoniego z obrazem patrona w srebrnej sukience, trzymanym przez anioły. W ołtarzu głównym części dolnej znajduje się z kolei słynący łaskami obraz Matki Boskiej Loretańskiej. Wartość zabytkową mają również ambona, rzeźby i ołtarze boczne. Na koniec - śliczny świąteczny znaczek ;)
Lokalizacja:
Telsze, Litwa
18 stycznia 2010
{74} Hiszpania, Barcelona, Sagrada Familia
Kolejna kartka z tagów, tym razem od Soni z najpiękniejszego miasta Hiszpanii - Barcelony. Przedstawia kościół Sagrada Familia, miejsce niezwykłe, ale tu pojawia się "zonk", bo na zdjęciu zostało uwiecznione w trakcie budowy. Zupełnie nie rozumiem, czemu ktoś wydał, kupił, wysłał taką kartkę... Widok na rusztowania, betoniarki czy części pierwsze konstrukcji to niekoniecznie to, co warto zobaczyć w takim miejscu, jakim jest Barcelona, zwłaszcza Sagrada Familia... Antoni Gaudí, twórca świątyni, niewiele korzystając z pierwotnych planów skromnego kościoła, nadał swojemu autorskiemu projektowi kształty szalone, bogate w kolorowe mozaiki, ceramiczne ozdoby, motywy roślinne. Monument ten – jak mówił – miał być „kazaniem w kamieniu”. Za jego życia stanęła wschodnia Fasada Narodzenia z trzema portalami: Wiary, Nadziei i Miłości. Nad scenami z narodzin i dziecięctwa Jezusa unoszą się gołębie symbolizujące wiernych. Odnaleźć wśród nich można „radosne tajemnice” Różańca. Śmierć architekta i wojna domowa wstrzymały budowę świątyni. Anarchiści, co prawda, nie zrównali świątyni z ziemią, czemu dziwił się G. Orwell, który w swej książce "W hołdzie Katalonii" napisał, że kościół Sagrada Família to „najbrzydszy budynek w mieście”, ale i tak zniszczeniu uległy rozrysowane modele, plany i projekty Gaudíego. W latach 50. XX w. wznowiono wznoszenie bazyliki. W 1987 r. rozpoczęto budowę zachodniej Fasady Pasji projektu J.M. Subiracha. Przerażające i przygnębiające figury mają wyrażać „bolesne tajemnice” Różańca. Dzieło budzi wiele kontrowersji, ale z pewnością stanowi przeciwwagę dla Fasady Narodzenia. Obecnie główne wejście do gmachu znajduje się po stronie zachodniej. Każda z ośmiu iglic – na dwanaście zaplanowanych – mierzy ponad 100 m. Każda z nich symbolizuje jednego z dwunastu apostołów. Na zrealizowanie czeka też jeszcze 180-metrowa wieża na skrzyżowaniu naw, mająca wyrażać chwałę Jezusa. Jest to, jak dla mnie, jeden z piękniejszych budynków (choć średnio mi tu to określenie pasuje) w Europie, a nawet na świecie. Naprawdę zachwyca, wystarczy poszukać szczegółowego zdjęcia... Znaczek zaś typowo hiszpański, już miałam taki w kolekcji.
Lokalizacja:
Sagrada Familia, Barcelona, Hiszpania
17 stycznia 2010
{73} Rosja, Sankt Petersburg, Plac Dekabrystów
Całkiem przyjemna tagowa kartka z Rosji od Dmitry'ego, który mieszka w Sankt Petersburgu, godzinę drogi od miejsca ze zdjęcia, czyli Placu Dekabrystów. Płoszczad’ Diekabristow, na zachód od Admiralicji, zawdzięcza swą nazwę pierwszej próbie rewolucji w Rosji, powstaniu dekabrystów 14 grudnia 1825 r. Młodzi oficerowie, zainspirowani radykalnymi prądami napływającymi z Francji w trakcie kampanii napoleońskich, zebrali wojsko na placu, by zmusić do ustąpienia Mikołaja I, nowego cara. Zabrakło im jednak zdecydowania, wdali się w dyskusje z przeciwnikami i wreszcie zostali rozproszeni za pomocą kartacza. Większość przywódców skończyła na szubienicy albo na Syberii. Na placu od strony rzeki stoi najsłynniejszy pomnik Piotra I Wielkiego, symbol Petersburga - "Miedziany Jeździec" ("Miednyj wsadnik"). Imperator na koniu wspiętym na tylnych nogach triumfuje nad wężem zdrady. Nad posągiem zamówionym przez carycę Katarzynę II Wielką francuski rzeźbiarz Etienne Falconet pracował 12 lat. Inskrypcja głosi: „Piotrowi I Katarzyna II, 1782”. Większą część zachodniej części placu zajmują Centralne Archiwa Państwowe, mieszczące się w dawnym gmachu Senatu i Synodu (1829–1834). Wykonany w latach 1804–1807 według projektu Quarenghiego budynek Centralnej Sali Wystawowej Maneż, po przeciwnej stronie ulicy, był niegdyś siedzibą Szkoły Jeździeckiej Gwardii Konnej. Dziś odbywają się tam wystawy czasowe. Na deser kolejne boskie rosyjskie znaczki :)
Lokalizacja:
Rosja, Sankt Petersburg
15 stycznia 2010
{68} USA, Chelmsford
Tę kartkę w ramach taga wysłała mi z USA Kristin. Miasto, z którego pochodzi to Chelmsfor, znajduje się w stanie Massachusetts. Zdjęcie przedstawia najstarszy kościół w mieście. Nawet ci mieszkańcy, którzy nie są religijni albo są ateistami, zgodnie uważają, że kościół ten jest symbolem miasta. Został wybudowany w 1453 roku i od tamtego czasu funkcjonuje bez przerwy, bo aż do teraz odprawiane są w nim msze, a zegar na kościelnej wieży dzielnie wybija kolejne godziny, dokładnie co 60 minut, 24/7 ;) Od razu widać, że Kristin dumna jest z tej budowli, w końcu jak na USA to naprawdę zabytek! ;) Jako bonusik - świąteczne znaczki :)
Lokalizacja:
Chelmsford, MA, USA
13 stycznia 2010
{63} Grecja, Rodos
Bardzo się zawiodłam, kiedy w UNESCO-wym tagu zatagował mnie Polak. Bogusław napisał jednak, że dostanę zagraniczną kartkę. No i dostałam, Stare Miasto na greckiej wyspie Rodos. Ma wiele nazw, ale najczęściej spotkać można nazwę wyspa Słońca lub Heliosa, czasami tylko wyspa róż, a jeszcze rzadziej wyspa kotów. Jakby jej nie nazwać, jest ona jednym z najpopularniejszych regionów turystycznych Grecji. Antyczni ludzie wierzyli, że była ulubioną wyspą boga słońca Heliosa. Znaleźć tu można piękne, długie plaże, malownicze, zaciszne zatoki, i co równie ważne, tyle odmian błękitu morza, że nie dacie wiary. Restauracje, dyskoteki, nocne kluby i bogata oferta sportów wodnych nie pozwolą nudzić się żadnemu turyście. Tych, których nie interesują tego typu atrakcje, zachwycą pewnie ruiny świątyń, zamków, a już na 100% średniowieczna starówka miasta Rodos, która to należy do najpiękniejszych w basenie Morza Śródziemnego. Jeżeli masz problem z wyobrażeniem sobie życia w XIV w. wybierz się na starówkę miasta Rodos - tam czas zatrzymał się w miejscu! Rodos to także wspaniałe warunki do uprawiania sportów wodnych. Na zachodnim wybrzeżu spotkać można zaawansowanych miłośników surfingu. W tej części wyspy koło Ialyssos znajduje się jedna z najlepszych baz surfingowych w Grecji. Dogodne warunki panują również w Faliraki, również na południe od Lindos, na plaży Kiotari, można uprawiać najróżniejsze sporty wodne. O znaczkach nie będę pisać - dobre, bo polskie ;)
Lokalizacja:
Rodos, Grecja
12 stycznia 2010
{59} Hiszpania, Madryt
Kolejna europejska stolica by night - tym razem piękny hiszpańki Madryt wysłany przez Aurorę. I znowu plac - poprzednio Grand Place, teraz Plaza Mayor. ;) Plaza Mayor jest jednym z najbardziej znanych placów w Madrycie. Otaczają go trzypiętrowe budynki z 237 balkonami umieszczonymi od strony placu. W średniowieczu był zwykłym rynkiem usytuowanym poza murami miasta. W 1561 r. Filip II przeniósł do Madrytu stolicę i postanowił stworzyć na bazie istniejącego targowiska, miejsce reprezentacyjne przeznaczone dla spotkań publicznych i obchodzonych uroczystości. Zaangażował w tym celu architekta Eskurialu Juana de Herrerę oraz Francisca de Morę. Zarządzone przez niego zmiany były kontynuowane przez Filipa III (którego pomnik stoi obecnie na placu). Został przyjęty kształt prostokąta o rozmiarach 120 x 90 m, otoczonego pięciokondygnacyjnymi budynkami. Trzykrotnie spłonęły one w pożarze i ostatecznie plac uzyskał dzisiejszą postać w roku 1790. Plaza de Mayor był świadkiem wielu ważnych wydarzeń. Odbywały się tu koronacje królów, celebrowano uroczystości, ogłaszano ważne informacje. Wystawiano tu sztuki teatralne, odbywały się tu corridy, a nawet egzekucje skazańców. Obecnie plac jest atrakcją turystyczną, wszystkie budynki zostały odrestaurowane, w ich oficynach mieszczą się kawiarnie i restauracje. W każdą niedziele na placu odbywa się targ kolekcjonerski, na którym można zdobyć stare hiszpańskie znaczki, monety, czasopisma, zdjęcia i widokówki. Nocą wygląda równie pięknie jak Bruksela, jednak może to po prostu moja miłość do nightview ;) Znaczek - chyba taki sam, jak na niemal każdej hiszpańskiej kartce, jaką u Was widziałam, niemniej jednak ładny :)
Etykiety:
- Nightview,
- Tagi,
Hiszpania
Lokalizacja:
Plaza Mayor, 28012 Madryt, Hiszpania
11 stycznia 2010
{58} Belgia, Bruksela
Tym razem kartka z UNESCOwego taga z Belgii, nadesłana przez Laure. Na kartce oczywiście stolica Belgii, czyli piękna Bruksela, a konkretniej - Grand Place. Bruksela jest siedzibą króla i parlamentu belgijskiego, a ponadto jest siedzibą NATO, Euroatomu i kilkudziesięciu organizacji międzynarodowych. Bruksela jest ponadto siedzibą instytucji Unii Europejskiej. Stanowi ważny ośrodek handlowy, bankowo-finansowy i kulturalno-naukowy kraju. Jest też siedzibą dwóch królewskich akademii umiejętności (walońskiej i flamandzkiej), Królewskiej Akademii Sztuki (zał. 1711), Biblioteki Królewskiej (zał. 1837); posiada dwa uniwersytety (ULB i VUB), konserwatorium i instytuty naukowo-badawcze, teatry, 30 muzeów. Centralnym punktem miasta jest właśnie Grand Place z gotyckim ratuszem (Hôtel de Ville) z XV wieku i zabytkowymi kamienicami oraz Domem Króla (Maison du Roi). Dom Króla to pałac, pochodzący z XVI wieku, w którym obecnie znajduje się Muzeum Miejskie (między innymi z ceramiki i wyrobami ze srebra). W pobliżu placu znajdują się galerie św. Huberta z XIX wieku, ze sklepami galeriami, kafejkami i restauracjami kuchni z całego świata. A oto ciekawostka: "okrężne" zdjęcie całego Grand Place. Wygląda naprawdę pięknie, otwórzcie to sobie w nowym oknie...
Na koniec jeszcze stuprocentowo belgijski znaczek, całkiem ciekawy :)
Etykiety:
- Nightview,
- Tagi,
- UNESCO,
Belgia
Lokalizacja:
Bruksela, Belgia
10 stycznia 2010
{54} Chiny, Paw w sztuce
Na dziś kartka z Chin, taka sama jak ta, którą kiedyś dostała Agnieszka. Zakładam, że obie wysłał użytkownik doufu2001, o imieniu Zhipeng. I bardzo prawdopodobne, że obie są z tagów (moja na pewno ;)). Zhipeng pochodzi z miasta Shangdong na północy Chin i pracuje jako pilot na tamtejszym lotnisku. Niestety nie napisał ani słowa od siebie, więc z początku zastanawiałam się, o czym ja Wam tu napiszę? Ale już wiem - skupię się na samym pawiu. To motyw bardzo często przedstawiany w sztuce różnych kultur, ma bardzo duże znaczenie symboliczne. Bogate kolory, a przede wszystkim przepiękny tren, dały asumpt do tego, by pawia powszechnie utożsamiano z królewskością, nieśmiertelnością i słoneczną chwałą. Uważano, że jego ciało nie podlega rozkładowi. Przypominający koło rozłożony tren pawia był w Indiach i Persji symbolem wiecznego cyklu kosmicznego i wszystkowidzącego słońca. Według indyjskich wierzeń, pawia dosiadał bóg miłości Kama. Ptaka tego poświęcano także bogini wiedzy i poezji, Saraswati. Paw w ogóle ma związki z dostojeństwem i chwałą. W Chinach pawie pióro było dowodem cesarskiej łaski, a w Persji władcy zasiadali na Pawim Tronie. Ciekawa jest historia powstania pawich oczek w trenie samca. Otóż według mitologii greckiej mają one być stoma oczami zabitego giganta Argusa, którymi bogini Hera ozdobiła ogon pawia podarowanego jej przez bożka Pana. Tradycja chrześcijańska przedstawia ogon pawia jako aureolę lub wszechwidzące oczy Kościoła, jednak purytanie widzą w nim symbol pychy, dumy, wyniosłości i próżności. Jak widać, ile kultur, tyle znaczeń. Kartka, choć z początku podchodziłam do niej sceptycznie, jednak mi się podoba - lubię chińską sztukę ;) Na koniec - oszukańczy znaczek, nadrukowany.
Lokalizacja:
上东, 嵊州市, Shaoxing, Zhejiang, Chiny
2 stycznia 2010
{48} Szwajcaria, Szczyt Eiger
Na dziś piękna kartka ze Szwajcarii od Sary ze szwajcarskiego taga. Przedstawia ona szczyt Eiger i jest to prawdopodobnie widok z przełęczy Kleine Scheidegg. Eiger to szczyt w Alpach Berneńskich o wysokości 3970 metrów n.p.m. Jest najbardziej znaną górą w historii alpinizmu ekstremalnego. Wraz z Mönchem i Jungfrau tworzy trio (Dreigestirn) wielkich szczytów w północnej części berneńskiego Oberlandu w Szwajcarii.
Jego północna ściana znana jest pod kilkoma nazwami: Eigerwand, Nordwand lub Mordwand (Ściana Śmierci) – to nazwa, jaką zaczęto określać ją po wielu tragicznie zakończonych próbach jej zdobycia. Północna ściana ma 1800 metrów wysokości i jest to najwyższa ściana w Alpach i Europie. Tworzy ona wraz z filarem Walkera na Grandes Jorasses i północną ścianą Matterhornu tzw. Tryptyk Alpejski. Dorzucam też od siebie obraz pędzla Maximiliena de Meuron z pierwszej połowy XIX wieku, robi naprawdę wrażenie, jak stroma jest Ściana Śmierci... Na deser - śliczne znaczki, zwłaszcza ten drugi...
Etykiety:
- Góry,
- Sztuka,
- Tagi,
Szwajcaria
Lokalizacja:
Eiger, 3823 Lauterbrunnen, Szwajcaria
24 grudnia 2009
{39} Estonia, świąteczna
Kartka nadesłana przez Kally w ramach estońskiego taga - szkoda, bo wyraźnie prosiłam o widoczek... A jeszcze wyraźniej mam w profilu i gdzie się da napisane, że nie chcę kartek świątecznych. Zwłaszcza, że jak dotąd to jedyna kartka z Estonii, no ale co zrobić? Przynajmniej mam co wrzucić na bloga w taki wyjątkowy dzień, jakim jest Wigilia. Święta Bożego Narodzenia - Jőulud w Estonii - są niezwykle bogate i wielowymiarowe. Owa wielowymiarowość łączy się bezpośrednio z wielokulturowością Estonii, lecz także z przemianami, jakie w niej zachodzą. Święta w Estonii obchodzą luteranie, prawosławni, katolicy i ateiści. Wiele rodzin obchodzi dwukrotnie - święta luterańskie i prawosławne, obchodzone dwa tygodnie później. Dla chrześcijan są to dni radości, spokoju i spotkań w rodzinnym gronie. Obok wiekowych estońskich tradycji występują też nowe zwyczaje, przyjęte od Finów i Skandynawów. Jednym z nich - najbardziej popularnym - jest świętowanie małych świąt Bożego Narodzenia podczas pierwszego tygodnia grudnia lub tak zwanych "przedświąt", które to głównie są obchodzone wśród kolegów w biurach lub w innych miejscach pracy, zazwyczaj w połączeniu z jedzeniem i piciem grzanego wina. Tak więc mamy i świąteczną kartkę, i świąteczny znaczek. Brakuje jeszcze czegoś? A, tak, życzeń...
Jako, że jesteśmy tu głównie społecznością postcrosserów, życzę Wam tego,
czego pragniemy najbardziej - skrzynek pocztowych pełnych kartek z najbardziej
egzotycznych zakątków świata! A zarówno postcrosserom, jak i 'cywilnym' bywalcom
tego bloga, życzę po prostu spełnienia wszystkich marzeń, skutecznego dążenia do
obranego celu i osiągnięcia go, życzliwości ludzkiej na co dzień oraz tradycyjnie -
zdrowia, szczęścia i pomyślności, aby tegoroczne święta spędzone
były w ciepłej, rodzinnej atmosferze!
Orlica / Dominika
Lokalizacja:
Estonia
20 grudnia 2009
{35} USA, Tampa Bay
Kartka otrzymana w ramach taga "Your hometown" od Moniki, która mieszkała kiedyś w Tampie, a 3,5 roku temu przeprowadziła się do Północnej Karoliny. Teraz razem z rodziną przyjeżdżają na Florydę tylko na wakacje - kiedy tylko chcą, bo przecież pogoda dopisuje tam zawsze. To jak u nas, w Polsce, prawda? (Powiedziała Orlica, rozmrażając stopy.) Na kartce widzimy zdjęcia Tampa Bay. Tampa Bay leży nad ciepłym wybrzeżem Zatoki Meksykańskiej na Florydzie, w odległości około godziny na zachód od Orlando (gdzie mieszka moja kuzynka, niestety kartka od niej zaginęła, a wysłana została już prawie miesiąc temu...). Jest jednym z największych naturalnych portów na świecie. Tampa Bay tworzą: Clearwater na zachodzie, Tampa na wschodzie oraz kilka mniejszych miasteczek. Zatoka jest piękną niebieską oazą spokojnych wód, idealną na zabawę w ciepłym klimacie tego regionu. Poza nieziemskimi widokami, miejsce to słynie też z kilku drużyn sportowych znanych w świecie: Tampa Bay Buccaneers (futbol amerykański) czy też Tampa Bay Lightning (hokej). Znaczek jak na poprzedniej kartce ze Stanów, przedstawia widoczek z Grand Teton National Park w stanie Wyoming. Podsumowując, mam nadzieję, że trafi mi się kiedyś ładniejsza kartka z Florydy, może dotrze wreszcie ta z Orlando, od Agaty - oby! :)
Etykiety:
- Multiview,
- Tagi,
USA
Lokalizacja:
Tampa Bay, Floryda, USA
16 grudnia 2009
{31} Finlandia, Seinäjoki
Średnio ciekawa kartka z Finlandii, pierwsza z tagów. Przysłała mi ją Seija. Kupiła tę kartkę, kiedy odwiedzała w owym mieście swojego przyjaciela. Sama też kiedyś tu mieszkała i studiowała, ale jak pisze - było to daaawno temu. Od tego czasu miasto bardzo się rozrosło, zaskakując ją ilością supermarketów, restauracji, blokowisk... Mimo wszystko widać, że czuje wielki sentyment do tego miejsca. Seinäjoki leży w prowincji Finlandia Zachodnia. Liczy 37 418 mieszkańców. Pod miastem znajduje się ważny port lotniczy, a samo miasto otoczone jest lasami. Myślę, że mogłoby okazać się naprawdę uroczym miejscem, jednak nadawczyni nie do końca zdołała ukazać to na kartce ;) Wg Cioci Wikipedii i zdjęć, które znalazłam, jest tam wiele ciekawych budynków, np. kościoły, które zdecydowanie nie wyglądają na kościoły. Znaczek zadziwiająco mało zadziwiający, jak na Finlandię ;) Ładny. Dodatkowo świąteczna naklejka, którą ktoś na poczcie ubabrał tuszem od pieczątek :(
Etykiety:
- Multiview,
- Tagi,
Finlandia
Lokalizacja:
Seinäjoki, Finlandia
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































