Pokazywanie postów oznaczonych etykietą - RR. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą - RR. Pokaż wszystkie posty

20 kwietnia 2010

{132} Malezja, Malakka, trishaws

Tę kartkę dostałam w ramach RR od Reginy. Po niej wysłała jeszcze jedną, bo ta długo nie docierała, w końcu przyszła po 2 miesiącach od wysłania! Przedstawia bardzo popularny w Malezji, szczególnie w regionie Malakka, środek transportu, zwany trishaw, czyli w wolnym tłumaczeniu po prostu trójkołowiec. Tak jak pan na trzecim zdjęciu, tak tubylcy zarabiają na życie, wożąc turystów na wygodnych siedzeniach na tyłu pojazdu. W ten sposób można objechać całe miasto, często za grosze, jeśli trafi się na zdesperowanego "przewodnika"... Tego typu wózki są popularne także w miastach europejskich, nawet w moim ukochanym Toruniu można kilka takowych uświadczyć, jednak są one zdecydowanie mniej urokliwe niż te ze zdjęć. Nie mówiąc już o tym, że objechać można w ten sposób Ratusz, może wjechać w jedną małą uliczkę i wrócić na miejsce, po czym zapłacić całkiem sporo kasy ;) A z innej bajki - czy widzieliście na oficjalnym postcrossingowym blogu post o Tuvalu? Można sobie "zaklepać" kartki robione przez tamtejsze dzieci!

19 kwietnia 2010

{131} Finlandia, Tampere

Kolejna kartka z fińskiego Tampere, które niestety wg mnie niewiele ma do pokazania... Kartkę wysłała mi Marita w ramach podniebnego RRa. Polskie miasto partnerskie Tampere to Łódź. Prawa miejskie otrzymało w 1779 roku od króla Gustawa III. Od tego momentu szybko zaczął rozwijać się przemysł, a miasto zaczęło się rozrastać. Szybko pojawiły się pierwsze zakłady przemysłowe i parki. Rozwój przyspieszył się w 1819 roku, kiedy car Aleksander I wydał rozkaz rozbudowy miasta. Do połowy XIX miasto było najbardziej uprzemysłowione w Finlandii. Pod koniec XIX wieku powstało tam dużo budynków użyteczności publicznej. W 1905 Józef Stalin spotkał się z Leninem w tym mieście. W 1918 roku miasto było ważnym punktem oporu rewolucjonistów fińskich. W okresie międzywojennym nie doszło do większych zmian w mieście. Po II wojnie światowej rozwinął się nowoczesny przemysł i powstało mnóstwo nowoczesnych budynków. W dzielnicy Nokia powstała firma o tej samej nazwie. W latach 60 miasto to opisał John Sykes - amerykański pisarz. W 1999 roku podpisano tu tzw. Agendę z Tampere. Miasto jest obecnie bardzo znane na świecie, m. in. z festiwali filmowych. Co do znaczka - uważam, że jest o wiele ładniejszy niż sama kartka ;)

14 kwietnia 2010

{130} USA, Olympic National Park

Raz jeszcze ten sam amerykański park narodowy, od tej samej osoby - czyli Olympic National Park od Mary. Miejsce na kartce to Sea Stack - morska iglica skalna? Jest to typowy widok dla wybrzeży w tamtych okolicach, a krajobrazy te od dawna przyciągają spore rzesze turystów, którym nie straszne piesze wycieczki i łono natury. Piękne widoki tego typu możemy zobaczyć w filmie "Księżyc w nowiu" - nie jest to mój ulubiony rodzaj filmów, ale czasem dobrze jest obejrzeć coś lekkiego ;) Dziś jest na to idealny czas, bo od rana prawie nie wychodzę z łóżka. Myślę, że z tej kartki ucieszy się przynajmniej jedna osoba - prawda, Callanthe? :)

5 kwietnia 2010

{127} Kazachstan, Góra Biełucha

Tę kartkę dostałam w ramach bardzo spóźnionego RRa, od Rosjanki Kasany, kartka jednak przedstawia kazachstański krajobraz. Są na niej góry, więc oczywiście z miejsca ją pokochałam. Kasana nie napisała, że góra Biełucha tu przedstawiona należy do Kazachstanu, jestem więc mile zaskoczona, że i to państwo mam już w swojej kolekcji. Góra ta ma dwa szczyty, wschodni - 4506 m n.p.m. oraz zachodni - 4400 m n.p.m. Najwyższe partie są sporo powyżej granicy wiecznego śniegu, na zboczach występują lodowce o powierzchni ok. 70 km². Jest najwyższym szczytem gór Ałtaj i leży na granicy Rosji i Kazachstanu, jednak formalnie należy do Kazachstanu. Została zdobyta dopiero w 1914 roku przez braci Tronow. Ałtaj to wspaniałe góry. Wysokością dorównują Alpom, ale są prawie zupełnie pozbawione infrastruktury turystycznej. Wiele dolin jest zupełnie dzikich. Czyste lasy, jeziora, a nad nimi ośnieżone szczyty. Kto lubi kontakt z pierwotną naturą i wyprawy, na których trzeba polegać tylko na sobie i kolegach z zespołu, powinien odwiedzić ten rejon.

28 marca 2010

{120} Białoruś, Mińsk

Na dziś kartka z Białorusi, znowu od Viki, ale jak widać tym razem nocny widok, idealny do mojej kolekcji nocnych stolic. Vika pisze, że na zdjęciu przedstawione są bramy miasta od strony głównego dworca kolejowego - to pierwszy element zabudowań, jaki zobaczymy po przyjeździe do Mińska pociągiem. Wyglądają imponująco, zwłaszcza w tym oświetleniu. Na mniejszym zdjęciu widzimy zaś sam dworzec. Czy naprawdę tylko w Toruniu są jeszcze wyłącznie dworce wyglądające jak po zagładzie atomowej?

26 marca 2010

{119} Malezja, Malakka

Nie wiem, czemu, ale od ostatniej kartki nie mogłam dodać nic nowego - przy próbie załadowania zdjęcia pojawiał się komunikat "Błąd serwera"... W każdym razie tym razem kartka z Malezji od Reginy, 16latki z miasta Malakka. Za panowania sułtanów Malakka (Melaka) była jednym z najważniejszych i najbogatszych ośrodków handlowych w Azji Południowo- Wschodniej. Niektórzy twierdzą, że w tym właśnie mieście można poznać prawdziwe oblicze Malezji. Początkowo Malakka była tylko jedną z wielu rybackich wiosek. Około 1400 r. zwrócił na nią uwagę hinduski władca Sumatry – Parames’wara. Pod jego rządami wioska przekształciła się w ważny port, w którym załogi statków przeczekiwały monsun i uzupełniały zapasy. W 1405 r. do Malakki przypłynął admirał Zheng He, przywożąc dary od cesarza Chin, Yong-luo, oraz obietnicę udzielenia ochrony przed napadami Tajów. Wkrótce potem zaczęli przybywać do miasta chińscy osadnicy. Nazywano ich Baba, Nyonya, a także Chińczykami znad cieśniny.

5 marca 2010

{114} Brazylia, Podziemny tunel kolejowy

Kartka z mojego pierwszego RR - dotarła do mnie po czterech miesiącach... Wysłał ją Luciano z Brazylii, przedstawia wjazd do tunelu podziemnego, jakich pełno w Brazylii. Ja niestety nie znalazłam nic ciekawego na ten temat, bo i sam Luciano nie napisał nawet, gdzie to dokładnie się znajduje. Wiem tylko, że tunel nazywa się Litorina - Wujek Google o nim chyba nie słyszał. Myślę, że może Petitek będzie w stanie napisać nam coś więcej o tego typu trasach pociągów w krajach Ameryki Łacińskiej? :)

1 marca 2010

{112} Rosja, St. Petersburg, Sobór św. Izaaka

Długo nic nie dodawałam i znowu zrobiła się spora kolejka... Tę kartkę otrzymałam od Raulinki w ramach miejskiego RRa. To kolejny już widok St. Petersburga, ale wg mnie chyba najładniejszy. Na pierwszym planie jest pomnik cara Mikołaja I, a w tle widzimy kopułę soboru św. Izaaka - charakterystyczny element krajobrazu Petersburga, który rozbłyskuje na południe od placu Dekabrystów. Niewiarygodnie bogate wnętrze udostępniono jako muzeum (zakaz fotografowania). Od 1990 r., po 62 latach przerwy, w ważniejsze święta religijne znów odbywają się tu nabożeństwa. Ogłoszony w 1818 r. przez Aleksandra I konkurs na projekt soboru wygrał Francuz Ricard de Montferrand. Budowa potrwała na tyle długo – do 1858 r. – że następca Aleksandra, Mikołaj I, miał sposobność wprowadzenia do pierwotnej koncepcji zmian zmierzających w kierunku monumentalizmu. Przeznaczone na filary olbrzymie bryły granitu sprowadzono z Finlandii. Oczywiście wcześniej trzeba było zbudować linię kolejową i specjalne statki. Na zachodniej fasadzie widnieje posąg Montferranda z modelem katedry w dłoni. Kilkaset stopni wiedzie na kolumnadę (kołonnada; zamykane godzinę wcześniej od soboru; 100 rb, uczniowie 50 rb) wokół bębna kopuły. Panorama miasta jest zachwycająca.

21 lutego 2010

{111} Brazylia, Rio de Janeiro, Leblon

Kartkę tę dostałam w ramach RRa z Brazylii od Anny Marii, z Rio de Janeiro. Swą sławę Rio zawdzięcza między innymi pięknym plażom, które na dobre wpisały się w codzienność każdego carioca i należą do jego stylu życia. Co kilkanaście metrów natrafia się na wybrzeżu na inną grupę stałych bywalców. Poznawanie ich warto zacząć od dwóch najbardziej ekskluzywnych: w Copacabanie i Ipanemie. Ipanema i Leblon to dwie najbardziej ekskluzywne dzielnice mieszkalne Rio, z najszykowniejszymi plażami, na których wypoczywają najbardziej zamożni plażowicze. Są one ponadto odrobinę bezpieczniejsze i czystsze niż w Copacabanie. Fale bywają tu wysokie i kiedy cofają się, mogą porwać pływaka daleko w morze. Dlatego też należy wchodzić do wody tylko wtedy, gdy kąpią się również mieszkańcy Rio.

7 lutego 2010

{106} Białoruś, Mińsk

Nic nie pisałam przez jakiś czas, bo zaliczyłam wielki powrót do szkoły i oczywiście znowu chora ciut jestem. Na dziś więc kartka ze stolicowego RRa, białoruski Mińsk od Viki. Czekam jeszcze na nocny widok od niej ;) Mińsk nie ma zbyt dużo interesujących rzeczy do zaoferowania turystom i zwiedzającym. Miasto to było kompletnie zniszczone podczas II wojny światowej, a obecnie w większości poprzecinane jest pasmami zieleni oraz poradzieckimi budynkami. Dla polskiego turysty godnym odwiedzenia jest dawny kościół katolicki, starówka Mińska z prawosławnym soborem katedralnym, Plac Zwycięstwa z pomnikiem Zwycięstwa oraz Plac niepodległości z pomnikiem Lenina.
Z innej bajki, mam do Was prośbę. Firma TetraPak zorganizowała akcję "Zasadź drzewo" - internauci sadzą wirtualne drzewka, a za każde wyhodowane, TetraPak sadzi prawdziwe w Parku Narodowym. Proszę Was więc o kliknięcie w ten link: http://orlica.posadzdrzewo.pl, a także zachęcam do zasadzenia własnego ;)

4 lutego 2010

{105} Rosja, Moskwa

Znowu coś do kolekcji - Moskwa, której do tej pory nie miałam. Dostałam ją od Marii w ramach słowiańskiego RRa. Przedstawia cerkiew Chrystusa Zbawiciela. Jest ona votum dziękczynnym za uratowanie Rosji przed najazdem napoleońskim w 1812 roku. 25 grudnia 1812 roku, gdy ostatni żołnierze napoleońscy opuścili granice Rosji, car Aleksander I podpisał manifest o budowie cerkwi w Moskwie. W piątą rocznicę wyjścia wojsk napoleońskich z Moskwy, 12 października 1817 roku na Worobiowskich Wzgórzach rozpoczęto budowę pierwszej świątyni według projektu A. L. Wittberga, luteranina. Budżet stanowiły środki skarbu państwa (16 milionów rubli) oraz darowizny społeczeństwa. Pomimo początkowego szybkiego tempa prac do 1824 roku nie zakończono cyklu zerowego, a wkrótce po objęciu władzy przez cara Mikołaja I prace zostały wstrzymane, formalnie na skutek niedostatecznej jakości podłoża. Wittberga i kierownictwo budowy oskarżono o roztrwonienie środków skarbu na kwotę 1 miliona rubli - po trwającym 8 lat procesie architekt został skazany na konfiskatę majątku i zesłanie do Wiatki. No i jeszcze jedno - pierwszy raz od dawna wypowiem się na temat znaczków, bo ten z tygrysem mnie urzekł... Zakochałam się w nim!

1 lutego 2010

{101} Szwajcaria, Berno

Kolekcja nadal się powiększa - tym razem stolica Szwajcarii, czyli oczywiście Berno. A jak Szwajcaria, to znaczy, że od Sary. Przedstawia widok na Stare Miasto i Katedrę. Berno w niczym nie przypomina innych europejskich stolic - jest urokliwe i przyjemnie prowincjonalne. Trudno nie zetknąć się z wszechobecną tutaj nazwą UNESCO, stolica Szwajcarii szczyci się bowiem faktem, że jej średniowieczne śródmieście figuruje na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego. Podczas spaceru po długich, krętych, brukowanych ulicach, pośród XV-wiecznych kamienic z podcieniami, przed zwiedzającym otwiera się specyficzna przestrzeń architektoniczna na kształt wijącego się pośród zabudowań tunelu. Z otaczających miasto wzgórz można podziwiać równie ciekawy widok: równoległe rzędy czerwonych dachów domostw stłoczone na skrawku lądu wciśniętym w zakole rzeki Aare.

30 stycznia 2010

{99} Niemcy, Hanower

Kartka z podniebnego RRa, przysłana z Niemiec przez Ines. Przedstawia widok z lotu ptaka na Hanower. Hanower to główny ośrodek miejski i stolica Dolnej Saksonii. Znany jest z odbywających się tu corocznie targów przemysłowych. Miasto rozsławiła wystawa EXPO 2000, pierwsza taka impreza na terenie Niemiec. Miasto cieszy się opinią silnego ośrodka gospodarczego, choć niezbyt atrakcyjnego turystycznie. Centrum, pozbawione cennych zabytków, nie grzeszy urokiem, a architektura sprawia wrażenie ciężkiej i przytłaczającej. Prawdziwe atrakcje – muzea z cennymi zbiorami i rozległe ogrody – to raczej ukryte perły miasta. Historia miasta rozpoczęła się w XII w., kiedy swoją rezydencję ustanowił tu Henryk Lew. Najstarsza wzmianka o tutejszej osadzie handlowej pochodzi z 1163 r. Prawa miejskie Hanower otrzymał w 1241 r., a w XIV stuleciu miasto stało się członkiem Hanzy. Ciekawostką były związki dynastii hanowerskiej z brytyjskim tronem. W 1714 r. miejscowy arystokrata, syn elektorki Zofii, został królem Anglii, przybierając imię Jerzego I.

27 stycznia 2010

{92.2} Malezja, Kuala Lumpur, Merdeka Square



Jeszcze jedna kartka od Nurula z Malezji - pierwsza długo nie docierała, więc wysłał drugą. Dotarły obie jednego dnia. Ta dla odmiany nie przedstawia Petronas Tower, a Merdeka Square. Stanowi on serce stolicy, która dzięki industrializacji stała się wzorem dla futurystycznych metropolii XXI wieku. Wspaniałe drapacze chmur nawiązujące stylem do budowli islamskich wyrastają nad wielopasmowymi autostradami, kontrastując z zabytkowymi sklepikami Chinatown i brytyjską architekturą kolonialną. Niegdyś niewielkie miasteczko w okolicach kopalni cyny, przeobraziło się w dynamiczną bogatą metropolię, zaliczaną do najważniejszych miast w Azji. Dzięki swoistej mieszaninie ras powstała fascynująca mozaika kultur, czego świadectwem jest znakomita tamtejsza kuchnia. Wspaniała supernowoczesna architektura na miarę XXI w. to dziedzictwo okresu prosperity Malezji w latach 90. XX stulecia, ale zachowało się również wiele wspaniałych zabytków.

26 stycznia 2010

{92.1} Malezja, Kuala Lumpur, The Twin Towers



Piękna kartka wysłana przez Nurula z Malezji w ramach stolicowego RRa. Łatwo się więc domyślić, że przedstawia Kuala Lumpur, czyli stolicę Malezji i dwa budynki sławne na całym świecie - The Twin Towers, bliźniacze wieże. Mają wysokość 452 m i są jednymi z najwyższych budowli (wież) świata. Wieżowce z Malezji zachowały tytuł najwyższych bliźniaczych wież świata i budowli zbudowanych przed końcem XX wieku. Wieże Petronas Towers były najwyższymi budynkami świata (nie licząc iglicy) od roku 1998 do 2004. Dwa drapacze chmur są połączone mostem o długości 58 m na poziomie 41. i 42. piętra. Przejście jest publicznie dostępne, a wstęp jest darmowy. Co ciekawe, w roku 1997 francuski wspinacz Alain Robert wspiął się po zewnętrznej ścianie budynku bez żadnych zabezpieczeń. Na wysokości 60 piętra, 28 pięter od szczytu wieży - nie dotarłszy na szczyt - został aresztowany przez policję. 10 lat później - w 2007 roku - Robert ponownie podjął próbę wspięcia się na szczyt i ponownie został zatrzymany przez policję - dokładnie w tym samym miejscu co 10 lat wcześniej.

25 stycznia 2010

{90} Łotwa, Ryga by night

Jeszcze jedna kartka od Laury z Łotwy w ramach mojego RRa (reklama ;) - KLIK) tym razem na pewno mogę ją uznać za element mojej kolekcji nocnych stolic Europy. Na tym zdjęciu Ryga wygląda naprawdę wspaniale, może ze względu na żaglowce? Zdjęcie zrobione zostało podczas imprezy Cutty Sark Tall Ships' Races, czyli zlotu żaglowców, przeważnie połączonego z regatami oraz imprezami okolicznościowymi, organizowanego przez Sail Training Association, mające propagować ideę wychowania młodzieży na pokładach wielkich żaglowców. Odbywają się one oczywiście także w Polsce i przyciągają wielkie tłumy. Laura cieszy się na nie zawsze, głównie ze względu na przystojnych marynarzy ;) Jeszcze o znaczku - kuna, bardzo mi się podoba :)

24 stycznia 2010

{88} Chiny, Góra Emei

Kolejna boska górska kartka, choć samych gór nie widać... Przysłał ją z Chin Huang Hai. Na zdjęciu mamy widok na chmury, które otaczają szczyt góry Emei w prowincji Sichuan, na wysokości 3077 m.n.p.m. Góra ta jest dokładnie chińskim odpowiednikiem naszej Częstochowy, dla buddystów stanowi miejsce święte, z którym wiążą się legendy. Boddysatwa Puxian od trzech lat tułał się na swoim ogromnym białym słoniu między Indiami a Chinami w poszukiwaniu idealnego miejsca na pustelnię. Był wybredny: tu mu się nie podobało, tam się nie mógł skupić. Wędrówka Świętego dobiegła wreszcie końca w górach masywu Emei w południowo-zachodnich Chinach, kiedy to pojąc słonia w stawie, ujrzał wśród chmur rękę Buddy uniesioną w geście pozdrowienia. Oczywiście Puxian odczytał to jako znak, odprawił słonia, zbudował sobie koło stawu szałas, po czym spędził tam następnych 40 lat na medytacji. Od tego czasu następcy Puxiana wznieśli w masywie Emei ponad 200 buddyjskich klasztorów, z których około 30 funkcjonuje do dziś. Jako jedna z czterech najświętrzych gór chińskiego buddyzmu Emei przyciąga rzesze pielgrzymów od 1300 lat. I nic dziwnego, bo ja nawet pisząc to, czuję atmosferę i magię tego miejsca...

22 stycznia 2010

{84} Rosja, Orle Skały



Ostatnia chyba kartka z górskiego RRa, nadesłana przez Nataly z Rosji. Przedstawia Orle Skały w Wąwozie Agurskim, nad rzeką Agurą, pod miastem Soczi. Orlinyje Skały (Orle Skały) przypominają strzeliste wieże. Na obszarze wąwozu występują zagrożone gatunki flory, m.in. odmiany cyklamenu (fiołka alpejskiego), bukszpanu oraz sosen z przylądka Picunda, które rosną wysoko na Orlich Skałach. Obszary te nazywane są naturalnym sanktuarium, czemu się nie dziwię, bo jest tam pięknie... Aż zatęskniłam za górami...

21 stycznia 2010

{83} Finlandia, Turku


Kartka wysłana z Finlandii w ramach miejskiego RRa przez Maritę z jej rodzinnego miasta, Turku. Jest to najstarsze miasto w Finlandii i pierwsza stolica kraju. Oferuje turystom wiele atrakcji, m.in. muzea i średniowieczny zamek. Latem ożywają tereny nad brzegiem rzeki, nad którą można się przechadzać godzinami, odwiedzając pływające bary. Dla wielu turystów Turku jest pierwszym miejscem, w którym stykają się z Finlandią, ponieważ ze Sztokholmu regularnie kursują tu niedrogie promy, zawijające po drodze na Wyspy Alandzkie. Nazwa Abo, nadana miastu przez Szwedów, nawiązywała do osady (bo) nad rzeką Aura (a). Po fińsku Turku oznacza „plac targowy” – tutejszy targ był przez długi czas największym i najlepszym targiem na południowym wybrzeżu. Historia regionu rozpoczyna się w 1229 r., kiedy to niedaleko obecnego centrum Turku założono katolicką osadę Koroinen. Wkrótce potem rozpoczęto budowę kościoła (konsekrowany w 1300 r.) i zamku. Kościół katolicki i administracja szwedzka rządziła terenem dzisiejszej Finlandii z Turku, drugiego co do wielkości szwedzkiego miasta w tamtych czasach. Na przestrzeni wieków miejscowość kilkakrotnie spłonęła. Centrum miasta rozciąga się po obu stronach rzeki Aurajoki, kilka kilometrów na północny wschód od przystani. Można tam dotrzeć autobusem, dostosowanym do czasu przybycia każdego promu. Wszystkie obiekty są usytuowane niedaleko od siebie – od przystani lub zamku do centrum idzie się około 20 minut. Najważniejsze ulice miasta w okolicach kauppatori (główny plac) to Aurakatu, Kauppiaskatu, Eerikinkatu i Yliopistonkatu. Na koniec - wyczekiwany znaczek z Aurorą... *.*

{82} Malezja, Penang



Ostatnia kartka z górskiego RRa przyszła do mnie z Malezji, konkretniej z wyspy Penang i wysłał ją Shiau Chin. Przedstawia wzgórze o takiej samej nazwie jak wyspa - Penang. Był pierwszą brytyjską osadą w Malezji, jeszcze przed utworzeniem kolonii w Singapurze i Malakce. Zawsze przyciągał marzycieli, artystów, intelektualistów, łotrów i odszczepieńców. Dziś jest jedną z największych atrakcji Malezji. W 1786 r. działający w imieniu Kompanii Wschodnioindyjskiej kapitan Francis Light objął w posiadanie niemal niezamieszkaną wyspę Pulau Penang, o powierzchnię 28 km2. Aby zachęcić mieszkańców Półwyspu Malajskiego do osiedlania się na niej, podobno kazał strzelać z okrętowych dział srebrnymi monetami w głąb dżungli. Wkrótce potem założył na wyspie niewielką osadę Georgetown. W niedługim czasie przekształciła się ona w bogate miasto portowe, które obecnie nosi nazwę Penang (Pinang). W centrum Penangu można poczuć się jak w dawnym chińskim mieście. Przy ulicach stoją domki, których część zajmują sklepiki właścicieli, jezdnie są zapchane rikszami rowerowymi, nie brakuje misternie zdobionych świątyń i ślicznych budynków w stylu kolonialnym. To cudowne miasto powinno znaleźć się w programie podróży każdego turysty. Penang kusi bogatym życiem nocnym, mnóstwem tanich miejsc noclegowych, fascynującymi atrakcjami i słynną tamtejszą laksą – zupą z owoców morza.