30 maja 2010

{138} Turcja, kilka drobiazgów

  Dziś nietypowo, bo bez kartki. Taki oto zestawik drobiazgów dostałam od Ezgi z Turcji w ramach taga. Ezgi jest moją rówieśniczką i planuje dostać się na medycynę i zostać psychiatrą. Długopis, który od niej dostałam, jest podobno szczęśliwy - mam nadzieję, bo pisałam nim wszystkie egzaminy maturalne! Jako wielka herbatoholiczka, najpierw zmiotłam te dwie saszetki - herbata miętowo-cytrynowa, szkoda, że w Polsce nie znalazłam jej odpowiednika, bo była przepysznie orzeźwiająca. (Jak ktoś chce zrobić mi niespodziankę i wysłać jakąś ciekawą herbatę, chętnie podam adres ;)) Cukierków troszkę się bałam, ale okazały się smaczne, choć nie umiem określić, jak smakowały ;) Ołówek świetny do szkiców, a monety... cóż, kolejna gratka dla osoby tak ciekawej świata jak ja :) Podsumowując - dziękuję, Ezgi, każdy z tych drobiazgów sprawił mi wielką przyjemność, liczę, że jeszcze długopis naprawdę okaże się magiczny - zobaczymy za miesiąc, gdy dostanę wyniki matur ;)

4 komentarze:

  1. ja również witam :)
    herbaty musiały naprawdę być pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do pieniędzy to dosłownie "kilka drobiazgów"

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz na myśli groszakowe monetki czy wartość całej paczuszki? :>

    OdpowiedzUsuń